wtorek, 12 stycznia 2010

Dziś orkiestrowy remanent - od jutra proza życia...

Szanowni Czytelnicy. Nieubłaganie kończy się okres świąteczno-noworoczny wydłużony nieco przez zagórskie granie na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pogasły światła na scenie oraz te symboliczne puszczane do nieba w postaci fajerwerków. Znów trzeba będzie wziąć się za bary z szarą prozą zagórskiej codzienności. A ta nie nastraja zbyt optymistycznie. Niepewna przyszłość na PKP i coraz bardziej odczuwalne symptomy kryzysu gospodarczego dotykającego pracowników zatrudnionych w przedsiębiorstwach funkcjonujących na terenie zagórskiej dzielnicy przemysłowej Zasław. Niepokojące sygnały płyną z Urzędu Gminy gdzie gdzie w sprawie tegorocznego budżetu w opinii niektórych trwa ciąg dalszy "Operacji chaos" .
Na zakończenie jestem winien Państwu rozliczenie wpływów (patrz poniżej) z licytacji na rzecz WOŚP prowadzonej na moim blogu. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób zaangażowali się w tę akcję dziękuję staropolskim Bóg zapłać!



1 komentarz:

  1. Panie Jurku z niecierpliwością oczekuję na prozę życia Pozdrawiam Pana i wszystkich współpracowników.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.