wtorek, 26 stycznia 2010

Protest kolejarzy. Jutro w południe zablokują drogę w Bieszczady!


Zaostrza się kolejarska akcja protestacyjna w sprawie przywrócenia zawieszonych pod koniec ubiegłego roku pasażerskich połączeń na linii kolejowej Jasło - Zagórz. Marszałek województwa podkarpackiego Zygmunt Cholewiński w trakcie wczorajszej sesji samorządu wojewódzkiego uzależnił podjęcie decyzji o przywróceniu pociągów od przedstawienia przez Spółkę Przewozy Regionalne analizy kosztów. Taki stan rzeczy trwa już bez mała od miesiąca. Zdaniem Andrzeja Kmiecińskiego z kolejarskiej "Solidarności" dalsze zawieszenie połączeń kolejowych już niebawem zaskutkuje zwolnieniem 50-ciu kolejarzy. Jutrzejszą odsłonę kolejarskiego protestu zaplanowano na godzinę 12.00 w Zagórzu. Będzie on polegać na czasowym zablokowaniu drogi w Bieszczady.

2 komentarze:

  1. Zwolnienia sa tragedią dla ludzi , ale powiedz mi Jurku czym różnią się kolejarze od pracownikow zatrudnionych w Zasławiu, którzy w przeciągu kilku ostatnich miesięcy zostali zwolnieni ze swoich firm, czy wtedy byłeś tak samo aktywny jak teraz. Dlaczego nikt sie tymi ludzmi nie interesował , ludzmi którzy w porównaniu do kolejarzy zarabiaja głodowe pieniądze. Do dzisiaj zresztą , częśc ludzi zatrudniona na Zasławiu pracuje za 800-900 zł. i jest zatrudniana na czarno lub na umowę zlecenie która czasami trwa latami. Więc jeżeli chcemy żyć w normalnym kraju i być obiektywni spójrzmy też na problemy innych ludzi , a nie wybiórczo ich traktować . Jeżeli podzielasz moje zdanie , to zajmij się tym tematem , chyba że czujesz że Cię to przerasta. ZAGÓRZANIN.

    OdpowiedzUsuń
  2. nasz wice burmistrz napewno nie da zginac kolejarzom, wkoncu trzeba bedzie po wyborach wrocic gdzies do pracy... wiec spokojnie napewno bedzie dobrze...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.