niedziela, 7 lutego 2010

Nie ma nie ma wody...

(...) na pustyni, a przed nami jeszcze drogi szmat. Czyja to jest kara, kogo wina, że czołgamy się już tyle lat ? Słowa niegdyś bardzo popularnego przeboju grupy "Bajm" niestety, jak ulał pasują do stanu zaopatrzenia mieszkańców gminy Zagórz w wodę - zwłaszcza tę zdatną do picia...
Temat ten całkiem niespodziewanie zajął sporą część obrad sesji budżetowej Rady Miejskiej w Zagórzu. Niezwykle ożywioną i emocjonalną dyskusję otworzyło wystąpienie Ewy Baranowskiej, która w imieniu 46 rodzin z zagórskiej dzielnicy Wielopole przedłożyła radnym pismo w sprawie pilnej kontynuacji prac nad rozbudową gminnej sieci wodociągowej zainicjowanych przed laty przez społeczny komitet wodociągowy. Zrzeszeni w nim mieszkańcy gminy w ciągu kilku lat zgromadzili ponad 254 000 zł. Pieniądze te miały być przeznaczone na wykonanie domowych przyłączy do głównej nitki wodociągu Zagórz - Południe. Niestety inwestycja, która miała zaopatrywać w wodę około 8000 mieszkańców nie wyszła, jak dotąd poza fazę projektową choć ta miała się zakończyć we wrześniu 2007 roku. Zniecierpliwieni tym faktem mieszkańcy zaczęli wycofywać swoje wpłaty. W poniedziałek 11 maja 2008 w trakcie spotkania w Urzędzie Miejskim zapadła decyzja o rozwiązaniu komitetu.
Gremium to powstało jeszcze za rządów byłego burmistrza Zagórza Jacka Zająca jako ciało pomocnicze mające wspierać gminę w budowie wodociągu. Ta formuła współpracy i uczestnictwa mieszkańców w samorządowych inwestycjach w przypadku Zagórza wielokrotnie się sprawdziła przy okazji okazji różnych inwestycji. Przy współudziale społecznych komitetów przeprowadzono m.in. gazyfikację gminy.  W trakcie przywołanej tu debaty wodociągowej byli i tacy,którym działalność wodociągowych komitetów społecznych jawiła się w kategoriach ułudy. Czy taki punkt widzenia jest uzasadniony? Zapraszam do obejrzenia videorelacji i jak zawsze niecierpliwie oczekując na Państwa uwagi i komentarze.

10 komentarzy:

  1. on w kampani mówił, że wodociągi
    i kanalizacja będą .
    A teraz mydli ludzią
    oczy zwalając winnę na projektantów.
    To co robił przez trzy lata nie
    miał czsu dopilnować tego tematu.
    Ostatni nabór wniosków na wodociągi
    a tu wielka kicha z planami.
    Potem będzie jak z kanalizacją
    symboliczne dofinansowanie reszta
    za kredyty w wysokości 30 milionów
    wraz z odsetkami spłacane przez
    podolenia.
    on z domkami podłączył się do wody
    bez zgody sąsiadów którzy z lasu
    doprowadzili ją do swoich domów.
    on oszukał wyborców i pora na zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Jerzy , problem wody dotyczy całej gminy , ale w Zagórzu ten temat ma szczególne znaczenie dla ludzi z powodu bardzo gęstej zabudowy( Stary Zagórz )i co za tym idzie bardzo licznych szamb, które w naturalny sposób " użyzniają " nasze studnie . Jedynym zródłem wody pitnej zdatnej do spożycia jest " zagórskie żródełko " nad Osławą .Prawdą jest też , iż to właśnie Urząd Miasta i Gminy według ustawy o Samorządzie Gminnym powinien zadbac o dostarczanie ludziom wody pitnej.Inną sprawą jest też egzekwowanie od ludzi aby systematycznie opróżniali szamba a nie wpuszczali je do rzeki lub potoka poraskiego.Osobiście znam parę osób , które od kilku lat szamba nie wybierały i nie ponoszą z tego tytułu żadnych konsekwencji, jest więc tak jak ze śmieciami , które oddaje mała grupa osób , ale pan burmistrz swój chory system określił jako najlepszy i sa tego efekty w rzece Osławie ( Sanoczanie , unikajcie w niej kompieli ) potoku poraskim , w lasach i rowach naszej gminy . ZAGÓRZANIN.

    OdpowiedzUsuń
  3. cytuję :"on z domkami podłączył się do wody
    bez zgody sąsiadów którzy z lasu
    doprowadzili ją do swoich domów."
    To co w tej sprawie zrobili ci, którym pan J.i zapewne inni się podłączyli bez ich zgody?
    Wyciąć rurki i po herbacie, niech noszą wiaderkami...

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Zuba proszę o puszczenie większej ilości materiału. Byłem na tej sesji i słyszałem co mówiono na temat wodociągu. W pana materiale pan sekretarz zajmuje 70% czasu. Proszę przedstawić materiał z rzeczowymi wypowiedziami radnych na ten temat. Istnieje obawa że jeszcze jakiś nierozgarnięty wyborca uwierzy w absurdalną wypowiedź pana sekretarza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aby relacja nie trwała kilkudziesięciu minut (nie bardzo widzę nawet techniczna możliwość pomijając "atrakcyjność" takiego materiału) musiałem wybrać główne wątki dyskusji. Myślę, że zdecydowana riposta przewodniczącego Rady Miejskiej w Zagórzu na wystąpienie sekretarza wskazuje na kontrowersyjność tez stawianych przez Pana Łukasza Woźniczaka. Intuicja i doświadczenie (czyt. komitetowa formuła realizacji inwestycji gazu i wodociągu w moim rodzinnym domu - Zagórz - Dolina)sugerują, że sekretarz może się mylić. Z drugiej strony należy pamiętać, że apogeum działalności komitetów społecznych przypada w Zagórzu na przełom lat 80 i 90. Wówczas prawo budowlane a szczególnie przepisy dotyczące ochrony środowiska były daleko bardziej liberalne od obecnie obowiązujących. Sekretarz Woźniczak byłby bardziej wiarygodny gdyby na poparcie swoich tez podał konkretne paragrafy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy sekretarz w gminie jest od tego by utrudniać mieszkańcom życie?
    Jak wiele w jego wypowiedziach tej i wcześniejszych jest zawziętości.
    Panie sekretarzu pan jesteś urzędnikiem dla mieszkańców gminy Zagórz!
    zdenerwowany leśnik

    OdpowiedzUsuń
  7. Pan sekretarz jak zwykle wyręcza Burmistrza! Po co nam burmistrz skoro mamy takiego "kompetentnego" sekretarza!

    OdpowiedzUsuń
  8. I tak drodzy zagorzanie nie będziemy mieć wody,kanalizacja tylko dla nielicznych, zaśmiecona rzeka i lasy i długi do spłacenia na wiele lat.Brak pracy, bo jakich inwestorów się przyciąga? (raczej wygania)
    Co zostawią po sobie dzisiejsi włodarze? Swoje protesty? Wielką Orkiestrę Społecznej Pomocy.Czarna dziura, której nie będzie czym załatać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Leszek Faluszczak8 lutego 2010 23:26

    Oglądając materiał wideo oraz czytając pojawiające się z dość z znacznym opóźnieniem protokoły z sesji Rady Miejskiej w Zagórzu coraz bardziej wyrabiam sobie opinie na temat znajomość zasad demokracji władzy wykonawczej w Gminie Zagórz.
    Propagowana w kampanii wyborczej jawność okazuje się tanią propagandą, rzetelność - ugodą pomiędzy przedstawicielem Urzędu Gminy (w osobie Sekretarza) z Burmistrzami odnośnie kwoty za gotowość do pracy, rozwój zadłużeniem gminy do granic możliwości.

    Panie Burmistrzu do zobaczenia podczas zebrań z mieszkańcami osiedla. Mam nadzieję, iż przyjdzie Pan ze sztabem pracowników merytorycznych Urzędu Miasta i Gminy w Zagórzu, aby dyskusja toczyła się na merytorycznym poziomie...
    PS Ciekawe co Pan powie mieszkańcom Osiedla Leska Góra odnośnie rozbudowy sieci wodociągów...

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam relację z sesji Rady Miejskiej uważnie i chcę powiedzieć, że nasza gmina nie ma burmistrza tylko .......... "Jasia Fasolę". Proszę zwrócić uwagę, jak Jaworski podczas tak ważnej sesji, gdzie uchwalany jest budżet gminy na dany rok budżetowy, znużony bawi się bezmyślnie kartkując kalendarz lub bawiąc się długopisem. Wygląda to prześmiesznie, a zarazem bardzo niepoważnie. Dla nas mieszkancow nie powinno byc to smieszne. Musimy zdac sobie sprawe, ze tak wazne stanowisko w naszej gminie piastuje ........, ktory ignoruje wszytkich i wszystko. A pelnieniem roli burmistrza bawi sie cholera jak duze dziecko. Przykro na to patrzec.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.