sobota, 20 lutego 2010

Osława zalała domy w Zagórzu (video)



Cały artykuł Rzeka Osława zalała domy w Zagórzu - www.nowiny24.pl

19 komentarzy:

  1. TEN ZATOR POKAZAŁ JAK NIEUDOLNE SĄ W POLSCE SŁUŻBY I SZTABY KRYZYSOWE


    PONOĆ SAPERZY MOGLI BYC DOPIERO ZA 24 GODZINY !!!!!!!!
    JAK BY SŁUŻBY DZIAŁAŁY ODPOWIEDNIO NIE ZALAŁO BY NIKOGO !

    TEN ZATOR POWINIEN BYĆ WYSADZONY I NIKOGO BY NIE ZALAŁO
    ALE W POLSCE TRZEBA CZEKAĆ NA SAPERÓW 24 GODZINY !!!!!!

    MUSZĄ WYJECHAĆ Z PRZEMYŚLĄ DO RZESZOWA PO ŁADUNKI A PÓŹNIEJ Z RZESZOWA DO ZAGÓRZA KILKA GODZIN
    MAM NADZIEJE ZE SZYBKO ZMIENIĄ SIĘ IDIOTYCZNE PROCEDURY I ANARCHIA W TYM PAŃSTWIE !

    OdpowiedzUsuń
  2. To po co burmistrz splata bzdury ze ściąganiem saperów? Dla poklasku? To on nie zna procedur? Gdzie był gminny sztab kryzysowy, od godziny 9 00 wiadomo było jakie jest zagrożenie? Za co ci ludzie biorą pieniądze, za to że są co roku w tym samym miejscu zaskakiwani?
    Ta gmina jest chora działania polegają głównie na udzielaniu wywiadów, a nie na ratowaniu ludzkiego dobytku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Diagnoza burmistrza jak zwykle mało trafna. Obyło się bez saperów. Myślę że zamiast siać panikę burmistrz powinien uspokajać nastroje. Poprzednik mówi o "odpowiednich służbach", pan Jaworski stoi na czele gminnego sztabu kryzysowego który dał się całkowicie zaskoczyć. Może gdyby ludzie z tego sztabu wzięli się za robotę ludzka krwawica by ocalała.
    Pan Jaworski rządzi już parę lat a tych ludzi jak zalewało tak zalewa.
    Na Wielopolu jest kompletny zastój nic się nie robi na tym osiedlu. Jak by burmistrza zalewało to by się wszystko migiem znalazło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja proszę tylko o trochę obiektywizmu.

    Burmistrz p.Bogusław Jaworski, stając ze swoimi wszystkimi zastępami - Błażowskie, Świerniaki, Święchowie, Długosze, Płaziaki, Szpary,Bryndze,Biłasy,Stachy, i moja skromna family, nie jest w stanie powstrzymac ŻADNEGO żywiołu.

    Ani ON sam.

    Ani nikt inny.

    Nie tak dawno , w trakcie sporu z p. Zającem, w czasie powodzi w Łukowem i Tarnawie krzyczał Pan Panie Jerzy ustami zalanych "gdzie jest burmistrz !?"

    Nie jest to zarzut do Pana, Panie Jurku relacja jest obiektywna.

    Kilka lat temu p. Zając z Zarzycznymi, Marcinikami, Malcami, Stefanowskimi, Łucami, Nowakami, Kuziami, Różyckimi, Mołczanami, też wpływ na żywioł miał ŻADNY.

    Problem tkwi w profilaktyce której NIE MA ------ vide osiedle Pod KLasztorem v burmistrz.

    Nie mam dużej wyobraźni, ale stawiam gruszki przeciwko dolarom, że zator na Osławie prysł na widok Słońca Bieszczadów - taka będzie wersja oficjalna p. asystentki i Urzędu.

    Czepianie się strażaków z OSP że przyjechali za późno itp. jest ohydne.

    Dobrze że zator poszedł i nikogo - oby - już nie zaleje.


    wert

    OdpowiedzUsuń
  5. Wert dzięki za ten komentarz. Dobrze pamiętam powódź w Łukowem. Relacjonowałem ją razem z Tomkiem Święchem - on dla esanoka, ja dla Radia Bieszczady na żywo. Dyżur w redakcji radiowej pełnił akurat kolega Artur Rudnicki. Dzięki współpracy z radiem Tomek zanotował wówczas rekordową liczbę odwiedzin na esanok. Rzeczywiście zdesperowani ludzie krzyczeli wówczas gdzie jest burmistrz?!!! dodając jeszcze do tego zdania niecenzuralne słowo na "k". Nie znam się na procedurach w tego rodzaju sytuacjach kryzysowych i nie będę oceniał ani tamtej ani wczorajszej akcji. Natomiast nie mam wątpliwości, że głównymi i POZYTYWNYMI bohaterami zawsze w takich sytuacjach są strażacy - zwłaszcza OCHOTNICY, którzy nieśli pomoc i ratunek za naczelnika Burgera, burmistrza Zająca, burmistrza Jaworskiego i będą to robić za tylu włodarzy ilu nam Pan Bóg jeszcze da. Władza się zmienia oni są zawsze.
    A zatem Druhowie, dzięki za ofiarność i za... pożyczone gumowce.
    Buciki odwiozę w poniedziałek na remizę. CZUWAJ!

    OdpowiedzUsuń
  6. sztab kryzysowy może w takich sytuacjach stać na brzegu i patrzeć!



    Zatory się wysadza i nie pomoże tu nic innego . Co do diagnozy burmistrza była jak najbardziej trafiona bo chodziło o dobytek ludzi inna sprawa że saperzy są daleko i nie ma jak na czas ich ściągnąć a to jest paranoja

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o powódź w Łukowym za Z......... to zupełnie inna sprawa tam lata zaniedbań ze strony ówczesnej gminy spowodowały powódź bo trzeba było poszerzyć koryto rzeki co dopiero zrobiono po powodzi

    OdpowiedzUsuń
  8. Od kilku dni było wiadomo, że idzie ocieplenie, że kra ruszy - a co za tym idzie, będzie zagrożenie podtopieniem, zatory itd. Kiedys organizowano stałe dyżury, patrole, które non stop, całą dobę (z urzędnikami włącznie) obserwowały stan wody, mosty... Od kilku lat powstały centra zarządzania kryzysowego, w każdej gminie jest taka komórka albo komóreczka. Jakie ma zadania? Cóż,kreślenie na papierze wspaniałych planów na wypadek inwazji Talibów lub wybuchu bomby atomowej, albo, jak w przypadku Zagórza - co by było, gdyby puściła zapora na Solinie... Ale co by było, gdyby na Wielopolu stanął zator - eee, co sobie d... zawracać takimi drobiazgami... Trudno wymagać od burmistrza, żeby zapobiegł takim sytuacjom-zatory były, są i będą się tworzyć.I nie ma siły, która temu jest w stanie zapobiec. Ale myslenie o zapobieganiu skutkom ich powstania - to już zadanie jego i jego pracowników.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  9. I WYBUDOWANO MOST DLA TYCH LUDZI ZA KTÓRY JEST CIĄGANY PO PROKURATURACH PRZEZ OBECNEGO NIBY BURMISTRZA BO ZROBIŁ TO,ŻEBY LUDZIE TAM MIESZKAJĄCY MIELI DOBRZE.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać dobitnie że większość ludzi komentujących na tym blogu nie była na miejscu zdarzenia. Splatacie głupoty których się nie da czytać. Jak Jaworski koordynował akcją można było się przekonać po tym jakie decyzje podejmował. Brakło worków za które odpowiedzialna jest gmina, samochód z piaskiem przyjechał jak woda już opadła. To świadczy o tym jakim planistą jest Jaworski...

    OdpowiedzUsuń
  11. Powódź na Kalniczce to inna bajka. Nie można tych zdarzeń porównywać. Na Kalniczce woda miała 7 metrów po tym jak w Średnim oberwała się chmura. Kto to może przewidzieć???
    Na Osławie lód topił się 4 dni, woda zalała ludzi których zalewała przez ostatnie lata. To można było przewidzieć i odpowiednio się zabezpieczyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ok.
    Tak, nie było mnie tam.
    Nie komentuje decyzji p. Jaworskiego, bo jak nawet ich nie
    było to i tak w biuletynie przeczytasz że były kluczowe.

    Umiejętność czytania ze zrozumieniem deprecjonuje sens dyskusji.

    Niektórym tej umiejętności nie starcza...

    Największa nawet powódź nie spustoszy zagórskiej krainy tak jak rządy trzyipółletniejletniej kliki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pardon, sorry, praszczaju,
    "trzyipółletniej"
    - literówka,
    starość nie radość




    wert

    OdpowiedzUsuń
  14. Temat zalewania gospodarstw domowych na Wielopolu jest znany od kilku lat. Były środki Unijne na przeciwdziałanie powodziom, o czym mówił na ostatnim zebraniu osiedlowym Pan Nowak,nie rozumiem dlaczego nie podjęto działań!
    Dziś mieszkańcy zostali wystawieni na ciężką próbę i właściwie tylko dzięki naszym strażakom szkody zostały zminimalizowane.
    Brak porządku na własnym podwórku to ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Temat zalewania gospodarstw domowych na Wielopolu jest znany od kilku lat. Były środki Unijne na przeciwdziałanie powodziom, o czym mówił na ostatnim zebraniu osiedlowym Pan Nowak,nie rozumiem dlaczego nie podjęto działań!
    Dziś mieszkańcy zostali wystawieni na ciężką próbę i właściwie tylko dzięki naszym strażakom szkody zostały zminimalizowane.
    Brak porządku na własnym podwórku to ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Pan Ernest wie o tych środkach, szkoda że mamy burmistrza który się w tej tematyce kiepsko porusza.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bodzio nie zna się na pozyskiwaniu srodków unijnych , ale doskonale potrafi załatwiać stołki i pieniądze dla swoich przydupasów włacznie z osobistą asystentką ( ciekawy jestem jak bardzo ta asystentka jest osobista ). Ale cóż innego ten cudotwórca potrafi .Zapomniałem dodać , że nasz wlodarz twierdzi iż nasza gmina ma bardzo małe zadłużenie.ZAGÓRZANIN.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tylko cóż ta osobista asystentka będzie jeszcze w tym urzędzie robiła, bo do robienia kawy juz są dwie panny?
    Panie burmistrzu troszeczke przydałoby się panu i z-cy i sekretarzowi zabarać za robotę a nie tylko powiękaszać zartudnienie i ludźmi się wyręczać i całą odpowiedzialność zwalać na nich.

    OdpowiedzUsuń
  19. Osoby które ucierpiały podczas podtopienia powinny zwrócić się do MGOPS w Zagórzu z pisemnym wnioskiem o wypłatę zasiłku celowego dla osoby które poniosły starty w wyniku zdarzenia losowego lub klęski żywiołowej. W tym przypadku świadczenie to jest wypłacane niezależni od posiadanych dochodów z środków Wojewody w wysokości do 6000 zł.
    W przypadku zalania pomieszczeń mieszkalnych w domach drewnianych gdzie koszt napraw są wysokie pula pomocy powinna być jak największa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.