poniedziałek, 8 marca 2010

Tak się docenia sport i sportowców!

Niestety nie w Zagórzu...Gdzie? Ano w Iwoniczu - Zdroju! Lekturę poniżej publikowanych materiałów polecam naszym zagórskim decydentom zwłaszcza tym odpowiedzialnym za krzewienie sportu i kultury fizycznej. Naśladownictwo mile widziane...

Cały artykuł Olimpijczyk, Łukasz Szczurek Sportowcem Roku 2009 w Gminie Iwonicz – Zdrój - www.nowiny24.pl

10 komentarzy:

  1. Panie Jerzy , zaczyna pan sie zajmować pierdołami , które nie interesują mieszkańców naszego miasta i gminy . Radzę zejśc na ziemię i zainteresować się innymi tematami , a o braku zainteresowania sprawami Iwonicza Zdroju i Leska świadczy brak komentarzy , co dla tak inteligentnego człowieka jak Pan , powinno dać do myślenia.Gmina Zagórz naprawde ma inne problemy, a tematami , które panu podrzucałem wogóle sie pan nie zajął . Jest to dla mnie jako mieszkańca Zagórza bardzo niezrozumiałe a wręcz kontrowersyjne .BaARDZO CIEKAWSKI Z A G Ó R Z A N I N .

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją niekomercyjną działalność na blogu staram się łączyć z aktywnością zawodową (komercyjną) na portalu nowiny24.pl Ostatnimi czasy mamy tu spiętrzenie ciekawych tematów. Zagórz jest oczywiście moim oczkiem w głowie, ale na Zagórzu świat się nie kończy. Nie wiem jak to tłumaczyć, ale spadek liczby komentarzy jest odwrotnie proporcjonalny do liczby odwiedzin. Wychodzi na to, że to nasze zagórskie piekiełko przejadło się większości moich czytelników. Mnie też...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóz, wydaje mi się, że tematy pozaZagórskie jakoś nie cieszą się zainteresowaniem... Świadczy o tym czasem zerowa ilość komentarzy. Działalność zawodowa (z czegoś żyć trzeba...)według mnie wpływa negatywnie na tematy zagórskie, poruszane przez Pana Jerzego... Cóż, nie życzę bezrobocia (tfu,tfu,tfu) ale dobrze płatnej pracy za małą ilość godzin... A tematów tu multum - choćby poruszana także na łamach bodajże iSanoka aktywność Bogusława Jot dotycząca wspaniałych postępów w budowie kanalizacji w Zagórzu...
    A piekiełko-no nie, sam Pan podrzucał czasem smoły do zagórskiego kociołka... A gdzie, jak nie tu, pisać o Zagórzu???
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  4. Zagórzaninie i Obserwatorze macie racje. Ostatnio nie wyrabiam czasowo TO FAKT! Ale jednocześnie odczuwam pewnego rodzaju znużenie tematyką zagórską. Muszę trochę odpocząć nabrać dystansu poszukać natchnienia i wtedy zamieszam znów w kociołku i pikantnych przypraw dosypię. Bez obaw linia programowa się nie zmieniła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy można wiedzieć, Panie Redaktorze, o jakiej linii programowej i kogo linii programowej Pan pisze? Tak tylko z ciekawości pytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak oczywiście Jest to linia programowa Jerzego Zuby

    OdpowiedzUsuń
  7. MOCNO PAN ODPUŚCIŁ Z ZAGÓRZEM A TEN BLOG MIAŁ BYĆ NA TEMAT ZAGÓRZA I SPRAW Z NIM ZWIĄZANYCH, A JAK JEST W TEJ CHWILI?
    POZDRAWIAM TROCHĘ ZAWIEDZIONY

    OdpowiedzUsuń
  8. Jurek nie tłumacz się, to co pokazałeś to nie są pierdoły .Zagórski sport działa w podziemiu i czeka na lepsze czasy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Panie Redaktorze, noblesse oblige! Poruszał Pan do tej pory wiele problemów, które trapią gminę Zagórz i nie tylko. Tematy trudne z pewnością. Jednak Pan je wywołał i do końca trzeba sprawy wyjaśniać. W kilku przypadkach złożył Pan społeczeństwu zobowiązanie, lecz widać, że nie dotrzymał Pan słowa, choćby z obietnicą wywiadu ze Starostą Sanockim (człowiekiem medialnym - jak Pan pisał, który udzieli Panu odpowiedzi na postawione pytania).
    Więc jeśli można prosić, to poproszę o ten wywiad, szczególnie w sprawie zatrudniania w starostwie i jednostkach podległych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. PANIE JURKU CZEKAMY
    POZDRO

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.