niedziela, 21 marca 2010

Władze Zagórza przeciwne likwidacji świateł!

Takie stanowisko poparte prezentowanym obok pismem (kliknij aby powiększyć) bardzo dobitnie wyartykułował w trakcie zebrania z mieszkańcami osiedla Stary Zagórz Andrzej Czapor - wiceburmistrz Zagórza. Problem poprawy bezpieczeństwa na drogach biegnących przez miasto przewijał się w trakcie wspomnianych obrad wielokrotnie. O społecznej randze problemu najlepiej świadczą: anonsowana już przeze mnie zapowiedź pikiety drogowej oraz akcja zbierania podpisów w sprawie wyjątkowo niebezpiecznego przejścia w pobliżu Szkoły Podstawowej Nr1 w Zagórzu - zainicjowana przez rodziców najmłodszych uczniów tej placówki. Wiceburmistrz Czapor apelował o wyrozumiałość i optymizm. Trudno o takowy jeśli okazuje się, że w koncepcjach przebudowy głównych arterii komunikacyjnych Zagórza wykreśla się istniejącą sygnalizację świetlną wyłączając jednocześnie z prac projektowych najbardziej newralgiczne miejsca, jak choćby przejście dla pieszych obok wyjazdu z osiedla Żabnik.

3 komentarze:

  1. Panie Jerzy , jeżeli chodzi o sprawę przejścia dla pieszych koło Szkoły Podstawowej Nr.1 w Starym Zagórzu to temat ten zainicjowałem już w roku 2005 lub 2006 na zebraniu ogólnym mieszkańców naszego osiedla , gdy przewodniczącym był jeszcze pan Adam Kiszka . Następnie będąc już w Zarządzie Osiedla 5 pażdziernika 2007 roku wystosowałem pismo do pana burmistrza Jaworskiego w tej sprawie .Na zebraniu otrzymałem od pana burmistrza Czapora notatkę służbową sporządzoną na spotkaniu z przedstawicielem PZDW w Rzeszowie panem Szparą z dnia 06.10.2009 w tej właśnie sprawie .Dziwi mnie tylko fakt , że do spotkania doszło dopiero 2 słownie DWA lata po moim piśmie .Okazuje się , że w tej sprawie należało się zwrócić do Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego - Departament Dróg i Transportu w Rzeszowie . Mam pytanie , co do tej pory robił pan burmistrz Jaworski , iż tematem tym zajął sie dopiero teraz .Czyżby zbliżające się wybory zmotywowały go do działania , odnoszę wrażenie , że reakcja jest spózniona. Na zebraniu 19.03 nie dowiedziałem się też co z parkowaniem samochodów na chodnikach na ul. Piłsudskiego , co jest tematem wałkowanym już od kilku lat i też pozostającym bez odpowiedzi.
    Tomasz Pyrć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba przyznać, reakcja błyskawiczna - TYLKO po TRZECH latach! Jak wynika z informacji na blogu, samorządowcy z Zagórza już od 2007 roku bombardują władze Zagórza w tym temacie. I co ? Jak idą wybory, jak strach o własny ciepły stołeczek, to zaraz interwencja na piśmie - bo trzeba się pokazać elektoratowi, udowodnić własną aktywność i troskę o dobro miasta i gminy...
    Ale wyborcy, mam nadzieje, będą to pamiętać. Ciekawe, czy ktoś społecznym kosztem nie zbierze tego w jeden biuletyn pt "GRUSZKI NA WIERZBIE,czyli sukcesy władz Zagórza" i nie wyda w nakładzie własnym (ksero) i przed wyborami rozda ludziom...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  3. a może jest tak dlatego, że dopiero w przyszłym roku województwo ma przebudować nam tę drogę i po prostu pyta się AKTUALNE a nie zdesperowane władze o zdanie. albo Aktualne władze wiedząc o przyszłorocznej inwestycji po wysłuchaniu opinii mieszkańców same wystosowały pismo?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.