środa, 17 marca 2010

Zablokują drogę bo od lat nie mogą doprosić się o sygnalizację!

Wieczorem 9 listopada 2007 roku na przejściu dla pieszych znajdującym się nieopodal wjazdu do centrum Zagórza śmierć poniosła niespełna 20-letnia  mieszkanka Poraża. Zginęła potrącona przez jadący o wiele za szybko samochód. Siła uderzenia była tak wielka, że ciało młodej kobiety wyleciało w powietrze upadając kilkadziesiąt metrów dalej.
Oto opis jednego z wielu śmiertelnych wypadków drogowych, które  w ciągu kilku ostatnich lat wydarzyły się na  biegnącym przez Zagórz odcinku drogi krajowej Sanok - Lesko. Do przywołanej tu tragedii najprawdopodobniej by nie doszło gdyby feralne przejście było wyposażone w sygnalizację świetlną dla pieszych. O instalację takowej od lat niestety jak dotąd bezskutecznie monituje za pośrednictwem lokalnych władz  radny  Juliusz Pałasiewicz  (na zdjęciu stoi przed krzyżem upamiętniającym przywołaną na początku tragedię). Kwestia skuteczności działań zagórskiego magistratu w tej sprawie była jednym z tematów zebrania samorządowego z udziałem mieszkańców osiedla Leska Góra. W jego trakcie Juliusz Pałasiewicz pytał wiceburmistrza Andrzeja Czapora dlaczego wbrew jego publiczym deklaracjom nie udało się zainstalować sygnalizacji do końca ubiegłego roku. W odpowiedzi wiceburmistrz Zagórza zreferował zebranym historię swoich kontaktów służbowych z zarządcą drogi przyznając jednocześnie, że demonstrowany przez niego optymizm, co do budowy sygnalizacji świetlnej w zderzeniu z biurokratycznymi realiami był nieco na wyrost. Póki, co zagórskie władze uzyskały zapewnienie, iż niebawem na wyjatkowo niebezpiecznym skrzyżowaniu będą testowane tzw. lewoskręty.
-Doceniam działania wiceburmistrza Czapora, ale to o wiele za mało. Na tym odcinku drogi śmierć czyha dosłownie co chwilę. Starsi ludzie i dzieci muszą uciekać przed autami, których kierowcy nagminnie ignorują obowiązujące ograniczenie prędkości. Po kilku latach oczekiwań i monitów nie pozostało nam już nic innego jak zablokowanie drogi w formie protestu. Nosimy się zamiarem przeprowadzenia takiej akcji w najbliższym czasie - mówi Pałasiewicz.
Główny pomysłodawca drogowej pikiety podkreśla, iż nie jest ona wymierzona w obecne władze ani w kogokolwiek. Zagórscy włodarze mogą a nawet powinni wykorzystać  tak spektakularną akcję protestacyjną jako mocny argument w dalszych negocjacjach w sprawie instalacji świateł. Kiedy będzie pikieta?
- Na razie nie chciałbym ujawniać konkretnej daty. Jest ona uzależniona od załatwienia stosownych formalności i pozwoleń niezbędnych aby nasz protest był legalny i bezpieczny dla jego uczestników. W tych sprawach swym doświadczeniem administracyjnym będzie wspierał nas radny powiatowy Ernest Nowak - wyjaśnia Juliusz Pałasiewicz.





11 komentarzy:

  1. Panie Julku popieram Pana. W tym kraju jak człowiek się nie postawi to władza ma go gdzieś
    /wieści znad Osławy/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam to prtzejście... Fakt, przejść przez nie w godzionach szczytu to trzeba sobie długo poczekać, a i tak cxzasem trzeba wiać, bo od strony Sanoka samochody jadą bardzo szybko i wyskakują zza górki, więc widoczność słaba. W weekendy, w sezonie wakacyjnym jest jeszcze gorzej, bo kolumny samochodów urlopowiczów jadących w kierunku na Lesko (no i powroty wieczorne)są makabrycznie długie i szybkie...
    Generalnie to skrzyżowanie wymaga rozwiązania - nie tylko dla pieszych jest niebezpieczne, ale i dla wyjeżdżającyuch lub chcących wjechać na Żabnik. Podejrzewam, że zwykłe światła (system naciśnij i idź) mogą nie wystarczyć. Tu rzeczywiście trzeba oceny fachowca od rozwiązań komunikacyjnych.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  3. Najwyższy czas aby wreszcie ten temat ruszył .Julek Pałasiewicz nie jest pierwszym w tych działaniach ponieważ od 2007 roku to samo zagadnienie nurtuje samorządowców ze Starego Zagórza .Wtedy właśnie wystosowaliśmy pismo do pana burmistrza Jaworskiego w tej sprawie i do dzisiaj nie ma na nie żadnej odpowiedzi co mnie raczej nie dziwi , ponieważ jest to normą u pana Jaworskiego . Osobiście w tej sprawie monitowałem pana burmistrza Czapora kilka razy , ponieważ to on zajmował się tym tematem i za każdym razem uzyskiwałem odpowiedz , że sprawa jest na dobrej drodze .Dzisiaj wychodzi na to ,iż nasi włodarze najlepsi są w załatwianiu swoich prywatnych spraw związanych z gotowością do pracy za którą płacimy MY podatnicy .Członek Zarządu Osiedla Stary Zagórz Tomasz Pyrć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koledzy jestem z Wami, proszę o podanie daty protestu!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sygnalizacja jak najbardziej powinna się tam znaleźć nie tylko ze względów bezpieczeństwa ale również dlatego, że w godzinach szczytu wyjazd z DW 892 na K84 czasem jest bardzo utrudniony i niebezpieczny. Dowiedziałem się, że plan montażu tam sygnalizacji miał być przy przebudowie drogi wojewódzkiej 892 Zagórz-Komańcza ale jak na razie przebudowa nie ruszyła i nie wiadomo kiedy do tego dojdzie. Niby były na to pieniądze w kwocie 80 mln euro o czym mówiła jakiś czas temu TVP3 Rzeszów ale najwyraźniej ktoś zablokował inwestycję. Usłyszałem plotkę, że to rada gminy ale nie wiem na pewno jak jest naprawdę.
    P.S. W artykule jest błąd. Droga Sanok - Lesko a właściwie Sanok - Krościenko nr 84 jest drogą krajową a nie wojewódzką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szanowni Państwo,o terminie Blokady poinformuję po załatwieniu stosownych zezwoleń.Liczę na PAŃSTWA POMOC I OBECNOŚC zarówno w przygotowaniu jak i sprawnym i bezpiecznym przeprowadzeniu akcji protestacyjnej.Naszym zadaniem będzie wywarcie presji na zarządcy drogi oraz wsparcie działań Burmistrza Andrzeja Czapora w pow. zakresie.Juliusz Pałasiewicz

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Tomaszu P., do dzieła. Po raz pierwszy się Pan odezwał. Czy startuje Pan w najbliższych wyborach?
    Bądźmy obiektywni. Z GDDKiA rozmawia się bardzo ciężko. To nie jest tak, że robi się "pstryk" i sygnalizacja świetlna stoi. Remont drogi Zagórz - Radoszyce jest planowany na rok 2011. Nikt remontu nie zablokował.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja słyszałem plotkę że rada zablokowała wiosnę i dlatego do tej pory mamy zimę.
    Wszechmogąca ta nasza rada. Tyle odnośnie anonima od plotek.
    Panie Jurku proszę cenzurować głupotę na tym blogu bo tych bzdur się czytać nie da.

    OdpowiedzUsuń
  9. CYTUJĘ "Ja słyszałem plotkę że rada zablokowała wiosnę i dlatego do tej pory mamy zimę.
    Wszechmogąca ta nasza rada. Tyle odnośnie anonima od plotek.
    Panie Jurku proszę cenzurować głupotę na tym blogu bo tych bzdur się czytać nie da."
    Cóż, cenzura była na Mysiej w Warszawie, była, minęła jak sen jakiś złoty- ale niektórzy, jak widać, marzą o niej do dziś!Tak fajnie - na blogu tylko same peany ku czci władzy, mieszkańcy z biuletynów (starannie ocenzurowanych przez p.Burmistrza)dowiadują się, że już mają kanalizacje i wodę, już jest wiadomość, że przystąpiono do przebudowy tego skrzyzowania... Pomarzyć to dobra rzecz, Cenzorze... A tak swoją drogą, kto naprawdę może powiedzieć, że gmina coiś w tym zakresie zrobiła, czy może pochwalić się wysyłanymi pismami w tyej sprawie? Ale co tam pisma, lepiej założyć knebel z cenzury...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwatorze z daleka , trafiłeś w sedno chodzi właśnie o pisma , których treści nikt nie widział , gdyż nasi włodarze wychodzą z założenia iż na takowe nie muszą udzielać odpowiedzi . Jest to normą w naszym urzędzie , gdyż sam mam negatywne doświadczenie w tym temacie . Co do krzyżówki , to jako samorządowcy z osiedla Stary Zagórz . wysłaliśmy pismo do ówczesnego komisarza pana Zubrzyckiego w którym to piśmie zawarliśmy wiele uwag dotyczących przebudowy drogi wojewódzkiej przebiegającej przez nasze osiedle.Pismo to nosi datę 12.06.2007r i zawiera wszystkie nasze pomysły.Co do startu w wyborach samorządowych to rozważam taką możliwość .Tomasz Pyrć .

    OdpowiedzUsuń
  11. Burmistrz Lesko w ciągu jednego roku zdobyła potrzebne zezwolenia i uruchomiła światła w Lesku, na tej samej drodze o której wszyscy mówicie. Potrzebny komentarz?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.