poniedziałek, 29 marca 2010

Zagórska przyroda woła o pomoc!

Już za kilka miesięcy na rzece San odbędą się kolejno: Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Polski w wędkarstwie muchowym. Niestety imprezy, których celem jest m.in. promocja Bieszczadów mogą stać się powodem wielkiej kompromitacji na skalę międzynarodową. Powód? Okolice Sanu, jak i jego dopływu czyli rzeki Osławy dosłownie toną w śmieciach. W sobotę kilkunastoosobowa grupa społeczników wrażliwych na problematykę ekologii w ramach drugiej edycji akcji "Wiosenne Porządki" sprzątała około 1000-metrowy odcinek linii brzegowej Sanu. Materialnym efektem tych działań stało się około 3 tony śmieci. W trakcie akcji odkryto kilka dzikich wysypisk śmieci. Na podstawie przeglądu ich zawartości (m.in. szyba samochodowa z naklejką numeru rejestracyjnego) Policja podejmie działania celem ustalenia sprawców tych swego rodzaju rozbojów na środowisku naturalnym. Skala problemu jest tak duża, że już niebawem  może się on stać przedmiotem obrad nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Zagórzu oraz specjalnej sesji wyjazdowej Rady Powiatu Sanockiego. Śmieci jest tak dużo, że uczestnicy akcji umówili się już na jej kolejną odsłonę sprzątania  zaraz po świętach. Organizatorzy Wiosennych Porządków składają podziękowania wszystkim uczestnikom sobotniej odsłony akcji a w szczególności: strażakom z OSP Zagórz, zagórskim wędkarzom oraz Adamowi Kiszce za użyczenie samochodu ciężarowego do przewozu odpadów. 

10 komentarzy:

  1. Piękna akcja panowie , ale brak współpracy ze strony pana burmistrza Jaworskiego pokazuje , że on nadal wychodzi z założenia iż system ,który wprowadził jest najlepszy na świecie . Niestety materiały filmowe i rzeczywistość temu przeczy .Cały czas twierdzę , że wprowadzanie nowości bez konsultacji i poparcia społecznego prowadzi donikąd i dlatego w 2008 roku na sesji Rady Miejskiej , jako przedstawiciel mieszkańców osiedla Stary Zagórz zabierałem w tej sprawie głos .Sala posiedzeń była wtedy wypełniona po brzegi mieszkańcami naszego osiedla , ale pan burmistrz uznał , że nasze obiekcje są nieuzasadnione a konsultacje społeczne nie mogą wpływać na jego decyzje .Jeżeli chodzi o następną akcję zbierania śmieci to deklaruję chęć przyłączenia się do niej wraz z synem.Tomasz Pyrć .

    OdpowiedzUsuń
  2. Zagórzowi "gratulujemy" burmistrza i wspaniałego systemu śmieciowego.
    *Komańczaki*

    OdpowiedzUsuń
  3. "Bardzo tani system", nic mylnego.
    Firma ZUT za tony zebranych śmieci
    po takich akcjach sprzątania wystawi rachunek i gmina zapłaci
    za każdy kilogram z naszych podatków. Zamiast budować drogi,
    remontować obiekty itp. pieniądze
    idą na wywóz śmieci.
    Chwalenie się burmistrza na zebraniach, że mieszkańcy płacą średnio między 3 a 15 zł od rodziny
    za pół roku jest wielkim skandalem.
    Firma nie jest w stanie zbilansować
    wydatków poniesionych przy wywozie
    śmieci, zwłaszcza że do segregowanych odbieranych bezpłatnie też muszą dopłacać.
    Czy czeka nas kolejna podwyżka?
    bo powszechnie wiadomo, że poprzednia nie dała wystarczających wpływów finansowych
    aby pomniejszyć kilkuset tysięczny
    deficyt firmy ZUT za wywóz śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno "za darmo to i ocet słodki".. Ale tak opłacany system może doprowadzić do jednego - albo firma wywożąca śmieci padnie jak kawka, albo wypowie umowę...
    Już o tym pisaliśmy wcześniej, od roku bodajże, na blogu - i jakoś nic się nie zmieniło. Owszem, ZUT jest zapewne zakładem komunalnym Gminy (kto mi to może sprawdzić???), więc realizuje swoje zadanie, ale podrzyna mu sie gardło takim ustrawieniem cen. Nawet do bezpłatnych trzeba : 1. dać worek 2. wywieźć 3. rozseregować - a tego nikt nie zrobi za darmo!
    W stolicy takie MPO ma jedne z najwyższych stawek - nawet dla dzielnic, co skutkuje tym, że przetargi wygrywają firmy prywatne. Mniejsze koszty własne (zero prezesów, zarządów, sekretarek, kierowców prezesów - a to wszystko generuje w MPO wysokie koszty), tańsze wysypiska, własna segregacja odpadów - no i MPO wymięka. Rozmawiałem z właścicielem takiej firmy, jak to jest z makulaturą - ponieważ zachód przestał kupować, gość zamówił kostkarkę, specjalne piece i ma ogrzewanie dla własnego domu, biura, garaży, bazy technicznej i sortowni odpadów ogrzewanie za frajer...
    Prawa ekonomii są nieubłagane, dlatego cały system, działający w Zagórzu powinien być przepracowany od nowa.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest bardzo smutne i mocno boli, że tak potrafimy niszczyć nasze otoczenie. Wspaniała akcja, szkoda tylko, że jej bezpośredni efekt jest tak przygniatający. Panie Jurku i Julku dziękuje za Wasze zaangażowanie w rozwiązanie tego trudnego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy mówili o edukacji ekologicznej... No cóż, raczej trzeba mówić o braku kultury, a nie o niedouczeniu ekologiocznym. Mandaty i tyle, no i to dokuczliwe, żeby pacjenta zabolało. A na dokładkę - tydzień sprzątania pod nadzorem... Z tą szybą samochodową - ciekawe, skąd ona się tam wzięła - przecież żeby dostać nową nalepkę, to trzeba zgłosić na Policji i we właściwym Wydziale Komunikacji KRADZIEŻ szyby lub fakt jej zniszczenia!A może klient rozparcelował samochód na kawałki i zgłosił kradzież? Ciekawe...
    Tytuł poprzedniej informacji na blogu brzmiał "No i posprzątane", a o ile lepiej byłoby, gdyby brzmiał :
    "NIE TRZEBA BYŁO SPRZĄTAĆ!".
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  7. Na dzikim wysypisku znalazły się m im duze okna przemysłowe oraz materiały po przeprowadzonym remoncie w obiekcie przemysłowym .Mamy nadzieję że policja ustali sprawcę tego czynu. Wg. oceny wolentariuszy odpady te pochodzą z Zasławia. Nasuwa się pytanie kto czy jaka firma remontowała w ubiegłym roku obiekty przemysłowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. A śmieci na Zasławiu nadal nie odebrane. Tak trzymać Panie Burmistrzu. To prawdziwa promocja Zagórza i okolic

    OdpowiedzUsuń
  9. Cytuję: "A śmieci na Zasławiu nadal nie odebrane. Tak trzymać Panie Burmistrzu. To prawdziwa promocja Zagórza i okolic"
    a pan B.J. powie, że to prywatna inicjatywa Pałasiewicza i Spółki, jego nikt o zgodę nie pytał, nie dał honorowego patronatu, to niech sobie teraz sami wywożą... Ciekawe, czy nie poszło jakieś extra polecenie w tej sprawie do ZUT. A wogóle to zamiast utrzymywać taki ZUT - część kompetencji przekazać do Wydziału Gospodarki Komunalnej a wywóz nieczystości zlecić W PRZETARGU firmie zewnetrznej. Rachunek jest naprawdę prosty - taniej będzie...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma co ubolewć nad ZUT-em. Proszę przywołać wysokość wynagrodzeń prezesów tego zakładu. Od lat ciągle to samo. Kiedyś niektórym to przeszkadzało. Dzisiaj już nie przeszkadza?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.