czwartek, 15 kwietnia 2010

Andrzej Czapor przeprasza i z pokorą oczekuje na werdykt wymiaru sprawiedliwości

Andrzej Czapor - wiceburmistrz Zagórza (na zdjęciu obok) twierdzi, że wieczorem 9 kwietnia po pracowitym dniu wypił jedno piwo i nieopatrznie chciał  przeparkować swój samochód z garażu pod blok mieszkalny.  W trakcie pokonywania niespełna kilkudziesięciometrowej trasy zatrzymali go funkcjonariusze sanockiej "drogówki".  Policyjna kontrola trzeźwości wykazała niedopuszczalne stężenie alkoholu w organizmie zagórskiego samorządowca.
W szczerej rozmowie przed kamerą Andrzej Czapor przeprasza za zaistniałą sytuację przede wszystkich swoich najbliższych, jak również wyborców którzy mu zaufali. Wywiad z wiceburmistrzem Zagórza już niebawem...

23 komentarze:

  1. Andrzej za......łeś, ale kolejny raz udowadniasz żeś jesteś chonorowy chłop z jajami. I chociaż wybory już masz pewnie z głowy to u mnie masz kolego DUŻE PIWO
    -sąsiad z bloku-

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Burmistrzu żeby była jasność jazdy po piciu NIE POPIERAM, ale piwa bym się z panem napił. Czasem się w zyciu coś obs.a, ale trzeba jakoś z twarzą z tego wyjść.i pan to zrobił z klasą

    OdpowiedzUsuń
  3. ZERO TOLERANCJi!!!! - w dwóch powyzszych komentarzach przebija się typowa męska solidarność, i przyzwolenie na picie, które w naszym chorym społeczeństwwie jest normą. Przecież na tej drodze mogłybyć wasze dzieci GAMONIE!!!!!
    Matka Polka

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że pokazał klasę - nie ucieka nie chowa sie - to bardzo ważne przyznać się do błędu, wie, że zrobił dobrze - ale nie kombinuje i nie kręci - tylko sie przyznaje i przeprasza

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak Pan Burmistrz Czapor, który powinien być Burmistrzem Miasta i Gminy Zagórz a nie zastepcą zachował się z właściwą klasa, ale nie jest to chyba dziełem przypadku, ze własnie tam stał patrol jestem pewny, że patrol został przez kogoś nasłany. Krótko mówiąc w naszym społeczeństwie szpicli i donosicieli nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. klasa klasą ale w wyborach pozamiatało gościa

    OdpowiedzUsuń
  7. Panowie nie piszcie bzdur.Cały dzień zamknięci razem w pokoju debatowali jak wyjśc z twarząRazem to znaczy z Jaworskim .Poznałem Pana Andrzeja Czapora i wiem ze pieniactwo alkohol i obłóda to jego ciemne strony charakteru Proszę zapytać pracowników w urzędzie a Pani Rysia z pewnością ma najwięcej do powiedzenia w ocenie tego człowieka Więc nie wybielajcie tego męczennika Piłeś nie jedż nawet do garazu i jeszcze jedno Andrzeju nie kłam Pozdrawiam blokowiec

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokazał klasę TAK PIJACKA

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja przepraszam ze się z Panem nie napiłem. Burmistrz z przypadku z układu z Jaworskim może już więcej nigdy nie obejmie tej funkcji Dla dobra nas wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze, że pokazał klasę - nie ucieka nie chowa sie - to bardzo ważne przyznać się do błędu, wie, że zrobił dobrze - ale nie kombinuje i nie kręci - tylko sie przyznaje i przeprasza

    15 kwietnia 2010 15:28

    JAKĄ KLASĘ ??? Nie rozumiem. Jazda w stanie wskazującym jest PRZESTĘPSTWEM!Kumplowskie rozgrzeszanie, stwierdzenie, że napiłbym się z panem Cz.,jest śmieszne. Przypomina mi to przypadek , kiedy wiceburmistrz jednej z dzielnic wypił drinka z kumplami, a jak wracał do urzędu, to na jedynych dwóch dojazdach juz czekala drogówka, a trzeci cywilny stał na wszelki wypadek... Wniosek - ktos musiał zadzwonić, kto był dobrze o tym drinku poinformowany, a może nawet go nalewał... A pan Cz. przeprasza, kaja się - a co ma zrobić? Mówic, że jadł jabłka i popił syropkiem? 5 kilo jabłek i 2 litry syropu...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  11. No to się narobiło. Kupił se ulicę – za co ścigany jest już ten gwiazdor z Wielopola. I policja nie potrafi tego uszanować. Skandal. Teraz Pan A. przechodzi w stan gotowości do pracy. Czekamy kiedy wystąpi do sądu, by gmina mu za tę gotowość płaciła. Raz mu się już poszczęściło. No i rzeczywiście jest to człowiek z klasą – po uroczystościach papieskich tylko 0,7.

    OdpowiedzUsuń
  12. oj rysia rysia... tak to ja piszę... oj rysia rysia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Szanuje Andrzeja i jest to dla niego trudna sytuacja, której należy mu współczuć. Popełnił ogromny błąd i z tego nie ma co się tłumaczyć, jaka ulica, jak długa, ile wypił. Przeprosiny jak najbardziej są na miejscu i za to słowa uznania, a tłumaczy się winny i to psuje ten obraz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Linia tłumaczenia i obrony - cacy.
    Jednak wielu powątpiewa czy prawdziwa.

    Jeżeli KLASĄ jest w tej gminie jazda pod wpływem i przepraszanie za to, to zdrowia... życzę, bo na rozum za późno.
    Pan drugi burmistrz w życiu samorządowym gminy jest od kilkunastu albo więcej lat.
    Był radnym już za komuny? - był,
    za "czasów" p.Zająca był? - był, nawet na bardzo eksponowanych stanowiskach.
    Czy to koniec jego kariery - nie, bo nie takie rzeczy burmistrze wyprawiają.
    Mnie ciekawi tylko co będzie w nowym biuletynie ?

    john w.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chłopie, wypiłeś i jechałeś. Musisz ponieść tego konsekwencje. A ty się kalasz, przepraszasz, że tylko biedne jedno piwko. W twoją szczerość nigdy nie uwierzę. W prawdomówność też. Ktoś napisał, że ciemną stroną vice-burmistrza jest obłuda. I miał rację. Ze strachu przed utratą pracy zrobi i powie wszystko, co powinien i nie powinien mówić i zrobić. Przykładów jest mnóstwo. Nie czas i pora, aby o nich mówić. Wiem jedno - nie można z pewnością mu zaufać. Moje doświadczenie w tym temacie pozwala mi napisać takie stwierdzenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam na e-sanok , że zdarzenie miało miejsce o godzinie 22 przy ul. Dworcowej, a Pan A.Cz. mówił, że był na czczo?, zadziwiające, o tej godzinie na czczo?. Był na czczo i wypił piwo, i mu zaszkodziło, i wykazało promile, i ktoś go w domu podglądał, jak pił to piwo i niewdzięcznik zadzwonił na policję i uprzejmie go doniósł. Coś mi tu kurczę nie gra. Ktoś tu kręci. Tak może tłumaczyć się tylko małe dziecko, a nie chłop na stanowisku. Morał z tego jeden: "nie wolno pić piwa na czczo i o 22 godzinie siadać za kierownicę, aby przejechać się kilkadziesiąt metrów. Panie Andrzeju, do czego się Pan jeszcze posunie. Wstydu Pan nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  17. Osobiście znam Pana Andrzejha z czasów świetności kolei. Wóda piwo wwóda piwoitd, To przykre lecz prawdziwe Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kpina kpina i jeszcze raz kpina!!!
    Ten pan opowiada brednie,wypił piwo
    w domu i o 22 poszedł do garażu po samochód żeby przyjechać nim pod
    blok. Tak głupiego tłumaczenia jeszcze nie słyszałem, wszyscy
    wieczorem samochody chowają do garażu a nie odwrotnie. No chyba
    że są na bani i nie wiedzą co robią.
    Po uroczystościach pod Obeliskiem
    JP II, które skończyły się przed
    21 może pojechał wraz z osobami towarzyszącymi oblać całą imprezę
    a potem wracał do domu?
    Szkoda gadać on i tak nigdy prawdy
    nie powiedział, dla niego kasa
    jest wyrocznią i dla niej zrobi
    wszystko.
    Już raz mnie oszukał w czsie wyborów, porem sprzedał swoje głosy
    za stołek w gminie. W czsie gotowości do pracy był za granicą
    a gminę oddał do sądu i wygrał ponad 35 tyś.
    Znam go z pracy na kolei i dokładnie wiem co tam się działo,
    w gminie schowany za bodzia nic
    nie może zrobić- tak się tłumaczy.
    A to co mówi na swojego szefa do
    znajomych do jest obrzydliwe,tak
    jak po jednym piwie miał 0,7.
    Dlaczego nie pojechał na pobranie
    krwi? skoro tylko jedno piwo to wynik byłby inny.
    Po pijaku jeździ się do czsu, kiedyś w końcu musi się wpaść!!!
    Jak ma honor to nich poda się do dymisji to wtedy dopiero uwierzę
    że ma jaja.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ludzie??????????
    jaka klasa?????,
    Wypił i wsiadł, złapali go to teraz MUSI!!!!!!! odpowiedzieć
    i przeprosić nie ma innego wyjścia!!!!, gdyby go nie złapali to nikt by o tym nie wiedział,
    a może drogówka ocaliła komuś zdrowie -życie albo nawet jemu mógł wjechać w zamknięty garaż!!!!.
    A tak swoją droga to jakież to musiało być jedno piwo skoro miał ponad połowę promila w wydychanym powietrzu, przy drugim zmalało to pomyślcie logicznie ile musiał mieć wcześniej. Otrząśnijcie się ludziska. Ktoś wyżej napisał,
    że szpicli nie brakuje, owszem nie brakuje ale w tym przypadku chodzi o bezpieczeństwo na drodze a tym bardziej na wąskich osiedlowych uliczkach. Ktoś chowa dziecko kształci, wychowuje w ryzach poszanowania prawa i drugiego człowieka a WY!!!! piszecie, że pokazał klasę?????????????????? a później MY społeczeństwo płacimy za leczenie ofiar takich ......, jak macie dzieci to wytłumaczcie im SWOJE słowa, i w którym miejscu pijany kierowca pokazuje klase!!!!
    Widocznie sami niejednokrotnie siadacie po kielichu za kółkiem, ale czas szybko weryfikuje takie poczynania, oby jednak nie kosztem normalnych ludzi!
    Pisać na blogu można, jak najbardziej, ale zrozumcie, że inni czytają!!!!!!!!!!!!!!!!!więc najpierw napiszcie sobie na brudno i dajcie komuś mądrzejszemu do zredagowania. Pozdrawiam
    Skoczek

    OdpowiedzUsuń
  20. ____________________________________
    ktoś mi wykropkował jedno słowo!!!
    Dzięki, bo chyba mnie poniosło troszku:)
    skoczek
    ____________________________________

    OdpowiedzUsuń
  21. Jam ci to zrobił Skoczku, dzięki za wpisy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. _____________________________________
    a jam się kapnął Panie Jurku:):), widzę, że czytasz uważnie i chyba przypadł Ci tekst do serca skoro go zmieniłeś a nie wyrzuciłeś:). Znamy się:), a jak się ujawnię to będziesz wiedział dlaczego nie lubię hipokryzji i pijanych kierowców. Do zobaczenia przy piwku, może wreszcie stukniem się kuflami, Piwoszu:):)
    skoczek
    ps.a wpisy wpisami Ci ludzie mi tez trochę zdrowia napsuli.
    ___________________________________

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie rozumię, jaką klasę pokazał wice-burmistrz. Że przeprasza? Jaka to łaska? A tak prawdę mówiąc, na jego miejscu, to wogóle nie pokazywałbym twarzy po takim zdarzeniu. Przecież ten człowiek nie ma wstydu. A on wychodzi i skamla. I splata dyrdymały. Na czczo, jedno piwo o 22, kupy się nie trzyma. Normalnie myślący człowiek w życiu w to nie uwierzy. Takie wyjaśnienia niech składa swojej małżonce, a nie nam wyborcom. Prawda była taka: Po uroczystościach przy Obelisku J.P.II poszedł pod dom kultury, bo tam miał samochód, zagościł po uroczystościach i w obawie zatrzymania go na ul. Wolności pojechał okrężnymi drogami ma Osiedlu "Żabnik", nie spodziewając się, że przy kwietniku przy ul. Dworcowej będzie stał patrol policyjny. I go złapali. I dobrze zrobili. Ku uciesze wszystkich. Szczególnie ku uciesze głównego burmistrza. Tym sposobem pozbył się konkurenta. A może sam z nim wypił, a potem go zakapował. Być może patrol policyjny powinien stać również na Wielopolu, zaopatrzony w alkomat, a przede wszystkim w ........ Wtedy okazałoby się kto gminą rządzi!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.