piątek, 30 kwietnia 2010

Zablokują drogę w Bieszczady!

Uwaga kierowcy! Główna droga krajowa DK 84 wiodąca w Bieszczady we wtorek 4 maja zostanie czasowo zablokowana.
Od godziny 14.30 do 16.30 na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką w kierunku na Komańczę odbędzie się pikieta protestacyjna. Weźmie w niej udział około 30 mieszkańców Zagórza, popierających inicjatywę budowy na wspomnianym skrzyżowaniu sygnalizacji świetlnej. O instalację takowej od lat niestety jak dotąd bezskutecznie monituje za pośrednictwem lokalnych władz radny Juliusz Pałasiewicz - główny inicjator protestu. – Nasza pikieta nie jest wymierzona przeciw komukolwiek i będzie miała pokojowy charakter. Będziemy czasowo zajmować przejście dla pieszych. W tym czasie ruch samochodowy będzie odbywał się wahadłowo. Przepraszamy za wszelkie utrudnienia i liczymy na wyrozumiałość kierowców – mówi Pałasiewicz.

12 komentarzy:

  1. we W T O R E K

    4 maja

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za czujność 4 maja jest wtorek a nie poniedziałek jak omyłkowo napisałem
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Walczyć o ważne sprawy trzeba. Radny Pałasiewicz niech upubliczni, co wcześniej zrobił w tej sprawie, np. korespondencja, wnioski na komisjach i radzie, wyjazdy do decydentów i rozmowy z nimi, prośba o pomoc posłów, senatorów, władze wojewódzkie, europarlamentarzystów, itp.
    Wówczas uznam, że jest to szczere działanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepszy efekt byłby, gdyby blokada odbyła się 3 maja po południu, w czasie powrotów... No, tvp ogólnopolską mieliby na karku...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy napisał, cytuję fragmenty: "...Radny Pałasiewicz niech upubliczni, co wcześniej zrobił w tej sprawie, np. korespondencja, wnioski na komisjach i radzie, wyjazdy do decydentów i rozmowy z nimi, prośba o pomoc posłów, senatorów, władze wojewódzkie, europarlamentarzystów, itp."
    A dlaczego nie interpelacje poselskie i senatorskie w tej sprawie, dlaczego nie wniosek do parlamentu europejskiego??? Śmieszne jest to, co napisał ten anonimowy - powinien się zastanowić, w czyjej kompetencji leży taka sprawa, a nie pisać o takiej drodze załatwiania. Gdyby tak rozumować, to niedługo okaże się, że w sprawie dziury w drodze mieszkańcy Zagórza będą musieli interweniować co najmniej w sejmie...Oczywiście dlatego, że taka sprawa jest powyżej godności Pana Burmistrza i jego sztabu...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam przewodniczących oraz reprezentacje osiedli z terenu Miasta Zagórz na organizowaną pikietę . Zbiórka uczestników pikiety o godz. 14 30 na ul . Mostowej . Szanownego anonimowego uprzejmie informuję ż e w pow. sprawie składałem kilkanaście wniosków na Komisji Socjalnej ,oraz Radzie Miejskiej w Zagórzu . Uzyskałem publiczne ZAPEWNIENIE BURMISTRZA MIASTA i GMINY ZAGORZ na Sesji Rady Miejskiej w Zagórzu o realizacji tego zadania do końca 2009 r. Szanowny anonimowy jak trafnie zauważył adresat poprzedniego posta kompetencje wyko0nawcze należą do BURMISTRZA niemniej jednak widząc bezskutecznośc poczynań tego organu zwróciłem się z prośbą o pomoc do Pełnomocnika Wojewody Podkarpackiego Pana J,Osiki Burmistrza Miasta Lesko i innych w tym mediów . Dysponowałem aktualna wiedzą na temat realizacji inwestycji drogowych na terenie Miasta i Gminy Zagórz w roku 2009 wspólnie z przedstawicielem Starostwa Powiatowego Panem E. Nowakiem spotkałem się z Marszałkiem Panem RzońcąPo odbytym spotkaniu na Sesji Rady Miejskiej w Zagórzu przekazałem do publicznej wiadomości informacje w zakresie przesunięcia terminu inwestycji modernizacji drog na kolejne lata Pozdrawiam Juliusz Pałasiewicz

    OdpowiedzUsuń
  7. Andrzej 0,7 też przyjdzie? Jeśli tak to ciekawe jaki transparent weźmie w ręce!?
    Szacunek dla wszystkich zagórzan
    kpt Żbik

    OdpowiedzUsuń
  8. Cytuję kpt Żbika: "Andrzej 0,7 też przyjdzie? Jeśli tak to ciekawe jaki transparent weźmie w ręce!?"
    Jak to jaki? Zapewne z żądaniem zmiany przepisów, dotyczących poruszania się po drogach w stanie po 1 browarku na czczo, np. "trasa garaż - dom to nie droga publiczna", albo "jedno piwo to nie przestępstwo', może też być i takie (stare) "kierowco! wypiłeś -nie jedź, nie piłeś-wypij". A może takie: "1 piwo na czczo to dla zdrowia", lub "kierowcy! żądajcie zmiany przepisów-dopiero od 3 promili to lekka nietrzeźwość"... Sądzę, że Jednopiwny Endrju się nie pokaże... No i tak-od blokady do browaru... A po blokadzie to na browar ???
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  9. Panie Juliuszu,
    dopiero teraz wiedza na ten temat jest bardziej obiektywna. Za odpowiedź bardzo Panu dziękuję. Nie jest w porządku, że w miarę obiektywną ocene można sobie wyrobić po korespodencji w komentarzach. O obiektywna ocenę czytających powinien zadbać Radaktor Naczelny tego bloga. Panie Radaktorze...

    OdpowiedzUsuń
  10. "Obserwatorze z daleka" (przecież jesteś z bliska), potrafisz ironizować. Może zabierzesz się do rzetelnej pracy na rzecz mieszkańców Miasta i Gminy Zagórz.
    Pana Redaktora proszę o umieszczenie na swoim blogu korespondencji Pana Juliusza w sprawie bezpieczeństwa na skrzyżowaniu, na którym niebawem odbędzie się pikieta. Tylko wtedy relacja będzie rzetelna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy napisał:
    ""Obserwatorze z daleka" (przecież jesteś z bliska), potrafisz ironizować. Może zabierzesz się do rzetelnej pracy na rzecz mieszkańców Miasta i Gminy Zagórz." Cóż, te 400 kilometrów w skali świata to drobiazg, w skali Polski trochę dużo... Przez 16 lat pracowałem w strukturach samorządowych i po tylu latach odechciało mi się. Z powodów podobnych do tych, jakie są w Zagórzu. Indolencja władzy samorządowej, układy polityczne,przynoszenie "swoich" w teczkach,nieliczenie się z głosem mieszkańców (tzw. "niezależne" gazetki mieszkańców sponsorowane przez urzędy, "orliki" w różnych postaciach,traktowane jako pomniki aktualnie rządzących)zniechęcają do czegokolwiek. Tworzyłem Komitety Obywatelskie, działałem w strukturach osiedlowych, samorządowych. Teraz, jak patrzę na to wszystko, to mam dość,często się wpieniam. Stąd moja ironia. Ale w tak małej miejscowości jak Zagórz, gdzie wydawałoby się, wszystko powinno działać w miarę normalnie, te błędy są takie same, jak w duzych miastach, ale bardziej rażą.Nawoływanie do opublikowania dokumentów dotyczących tych świateł jest, hmmmm... śmieszne. Poza tym juz było wcześniej na blogu. No i zapewne w "Biuletynie" ku czci B.J. tez coś było, tylko zupełnie z innej strony.Wystarczy pójść na sesję Rady, przecież każdy mieszkaniec ma prawo do tego, każdy ma prawo do RZETELNEJ informacji ze strony burmistrza i urzędu - takie jest WASZE PRAWO!To WY powinniście wymóc na panujących takie informacje, naciskając na radnych, którzy zostali przez Was wybrani i w Waszym imieniu sprawują mandat! Cóż, znajomość ustawy samorządowej nawet wśród urzędników, o burmistrzu nie wspominając, jest raczej kiepska. Ale Wy poczytajcie, zanim pójdziecie na wybory - dowiecie sie, czego możecie wymagać od władzy, od radnych i jakie Wy mozecie podjąć działania, żeby po jakimś czasie nie ocknąć się z ręką w kanalizacji... Szczypiąc i kąsając Was ironicznie, chcę te rzeczy przypomnieć... I tak od świateł do ustawy...
    Pisanie, że relacja będzie wtedy rzetelna, kiedy J.Zuba umieści dokumenty na blogu - ponownie piszę, że to jest nierzetelne stanowisko. Niedowierzanie słowom radnego - cóż, jak się nie ma zaufania, to trzeba głosować na kogos innego w przyszłości. No i trzeba samemu się trochę postarać o wiedzę w tym zakresie. Są dyżury radnych, o ile mnie pamięć nie myli radny Pałasiewicz podawał tu na blogu swój numer telefonu. I jeszcze jedno - Zagórz to nie kilkusettysięczne miasto, gdzie potrąci się radnego na ulicy i nawet się nie wie, że to radny. Tu macie mozliwość spotkania ich na ulicy, w sklepie, w innych miejscach.Pogadać zawsze można.
    A ja - cóż, zbyt daleko, żeby podziałać, zbyt mało i z opóźnieniem dowiaduję się o sprawach, które dzieją się w Zagórzu...
    Wszystkim chcącym zrobić coś dla Zagórza przypominam - wybory niedługo, po owocach ich poznacie... I tak ich ocenicie.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  12. I Autor tego świetnego loga i Pan radny Pałasiewicz Juliusz maja ze soba wiele, oja bardzo wiele wspólnego, najbardziej cieszy mnie to, a zapewniam, że znam ich obu - sa wspaniałymi ludzmi, że nareszcie się zbratali i niech tak dalej trzymają - napewno wydadzą owoce - o jakich mowa. Panie Julku, Panie Jurku - bardzo Was cenię - wszekiej pomyślności.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.