poniedziałek, 10 maja 2010

Na Zakuciu znów skaczą!

20 komentarzy:

  1. Pozdrowienia dla Pana Prezesa Kiszki ze Szczyrku

    OdpowiedzUsuń
  2. A pan Piszko przeciez nie ma uprawnien wiec dlaczego nadal trenuje skoczkow?? A jak sie cos komus stanie to kto za to odpowie?? Skoro jest nabor to moze czas najwyzszy pomyslec o trenerze z uprawnieniami dla naszych dzieci!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pan Piszko jest instruktorem narciarskim i wytrenował całe pokolenia skoczków z Zagórza, bo sam kiedys był wspaniałym skoczkiem. Przecież Michał Milczanowski zaczynał właśnie u niego. Za upadek skoków narciarskich trzeba "podziękować" obecnej władzy, która wyrzuciła Serheja Owsiannikova -utytułowanego trenera z Ukrainy

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ludzie ludzie widze, że już w komentarzach się zaczyna żarcie. Macie fajne obiekty, tylko dlaczego nie ma jakiegoś drogowskazu do nich od głównej drogi. W weekandy ta skocznia byłaby oblegana przez turystów, z których 80%nie widziałao skoczni w realu. Taki trening jest sam w sobie atrakcją na którą fajnie się patrzy, bo kto wie czy którys z tych chłopaków nie będzie kiedyś tak jak Małysz.
    orzeł z Leska

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla Pana Piszki wytrenował całe pokolenie skoczków z Zagórza tak dobrze ze o zadnym nic nie było słychac! A skoczkiem był wspaniałym, panietamy jego talent ... my starzy sportowcy ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, na filmiku widać, jak jeden z młodych lekko "glebnął"... Doświadczenie p.Piszko się nie liczy w takim przypadku - potrzebna jest, niestety, LICENCJA TRENERSKA !!!! Stosunek obecnej władzy do skoczni i skoków jest taki, jak do innych rzeczy, które pozostały po poprzedniku. Jest mu to "przeciwne" i tyle. A na skokach można naprawdę wypromować Zagórz - mógł to zrobić, a nie zrobił - i to jest kolejny "sukces" pana burmistrza.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  7. no niestety to jest Zagórz nie umie sobie poradzić Pan Piszko wyszkolił już kilku i niema kupionego pozwolenia na trenowanie jak...A jeżeli chodzi o wiedze to nie można Mu nic zażucić jest dobry!!Nie siedzi w budzie podczas treningu tylko stoi przy skoczni i kazdemu mówi co ijak ma zrobić żeby bylo dobrze .Ale nagrody nie dostał !!!!Może na bazarze w W-wie zanim stadion istnieje coś załatwimy i tak nie sprawdzą czy prawdziwa licęcja trenerska??
    Były skoczek też z Zagórza i nietylko-pozdrawiam wszyskich milosników sportów zimowych!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie zdązył kupić i niema Ale ma w głowie nawet bez nagroy od burmistrza trenue Pozdrawiam Zagórz z Zakopanego wszystkich narcirzy!!

    OdpowiedzUsuń
  9. A niby co obecny burmistrz ma z siebie wykrzesać ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż, doświadczenie p.Piszko doświadczeniem i chwała mu za to, że swoją wiedzę i umiejetności przekazuje młodym. Ale życie życiem i przepisy przepisami. Licencję trzeba mieć, albo mieć kogoś, kto ją ma. A jak coś się stanie (tfu, tfu, tfu...), to prokurator wykona 2 podstawowe ruchy: sprawdzenie uprawnień do prowadzenia treningów i pójdzie do właściciela obiektu, czyli do dyrektora MGOKiSu i zada mu pytanie o nadzór nad tym wszystkim.
    A tak swoją droga - zgodnie z przepisami przed rozpoczęciem treningów skocznia powinna być KOMISYJNIE sprawdzona i podpisany protokół dopuszczenia obiektu. Cóż, zaraz niektórzy krzykną, że przepisy są nieżyciowe - ale póki co są...
    I pomyśleć, że kiedyś na bazarze Różyckiego w Warszawie mozna było kupić każdy kwit... Stadion załatwił bazar...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochani zamiast wymieniać razy i złośliwości spróbujmy się DOGADAĆ w naszym narciarskim gronie!!!! Co WY na to Pani Prezes Małgorzato? Panie Prezesie Adamie? Kolego Andrzeju? Jakby co to zawsze jestem do Waszej dyspozycji

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie nie chodzi o wymienianie razów, bo ja nie mam nic wspólnego ze skoczniami, klubami itp. Sam się swego czasu dziwiłem takiej obfitości klubów w małym w końcu Zagórzu, ale komus to widocznie było na rękę. Czy połączenie klubów zapewni ich funkcjonowanie zgodnie z przepisami? Przecież p.Piszko i p.Kiszce licencja natychmiast automatycznie nie pokaże się w portfelu... A zaniedbania, nieprzestrzeganie przepisów - to chyba nie powinno mieć miejsca bez względu na układy koleżeńsko-klubowo-narciarskie... Ciekawe, jakie stanowisko zająłby p. dyrektor MGOKiSu, przecież ma w znaczku firmowym skoczka narciarskiego...No, ale z tym skoczkiem nie ma przynajmniej kłopotu... :-)))
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  13. Pan Kiszka jest instruktorem narciarstwa klasycznego od 1973 roku i posiada licencje. To jego wychowankowie licza sie w skokach narciarskich.

    OdpowiedzUsuń
  14. i tu się mylisz byli tacy co sprawdzali kwalifikacjie w KRAKOWIE i niestety w Zagórzu nikt niemiał jedynie trener z UKRAINY był wówczas zatrudniony i w Ustrzykach tez nie posiadają nikogo z licencjią trenerską SKOKÓW NARCIARSKICH Więc nie pisz bzdury !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. i tu się mylisz byli tacy co sprawdzali kwalifikacjie w KRAKOWIE i niestety w Zagórzu nikt niemiał jedynie trener z UKRAINY był wówczas zatrudniony i w Ustrzykach tez nie posiadają nikogo z licencjią trenerską SKOKÓW NARCIARSKICH Więc nie pisz bzdury !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy napisał : "Pan Kiszka jest instruktorem narciarstwa klasycznego od 1973 roku i posiada licencje."
    łatwo to sprawdzic - wystarczy, że p.Kiszka poda numer licencji. Warunki, jakie musi spełnic osoba, ubiegająca się o licencję trenerską, można znaleźć na stronie internetowej Stowarzyszenia Instruktorów i Trenerów Narciarstwa albo na stronie PZN.
    Mam wobec tego pytanie - w numerze 8 (850) "Tygodnika Sanockiego" z dnia 22.02.2008 (str. 1,7) opisywany jest konflikt pomiedzy dwoma klubami. Osobiście tego nie rozumiem, o co cghodzi, bo dla dobra trenującej młodzieży powinien istnieć jeden klub, dobrze zarządzany, dofinansowywany przez władze gminy. Ale jak wynika z tekstu, poszło właśnie o kasę, a p.Kiszka zacytuję "nie ukrywa zadowolenia ze zwolnienia trenera" Ovsiannikova - bo za dużo zarabiał... No i sprawa licencji - na str. 7 napisano : "...a na miejscu [tj. w Zagórzu] NIE MAMY TRENERA Z KWALIFIKACJAMI - narzeka A.Piszko." Czyli najprościej będzie, jeśli p.Kiszka poda nr licencji - no i kiedy i przez kogo została wydana.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  17. Najlepiej aby w tej sprawie wypowiedział się sam zainteresowany czyli pan Kiszka , inaczej cały czas będą wątpliwości czy ta licencja istnieje.
    ZAGÓRZANIN.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zagórzanin napisał: " inaczej cały czas będą wątpliwości czy ta licencja istnieje."
    Tak jak dyplom lekarza medycyny dra Basena z serialu "Daleko od noszy"... Dopiero na powiększeniu dyplomu z okazji "...lecia" ukończenia AM wyszło, że pieczątka była z pięciozłotówki... :-)))
    To tylko taki żart dla rozładowania atmosfery...
    Cóż, dobrze by było, żeby miał licencję. A swoją drogą dyrektor MGOKiSu powinien mieć kopię licencji u siebie w aktach klubu. Chyba orientuje się, jakie wymagania stawiaja przepisy, odnośnie treningów na skoczni. To nie jest skok w dal do piaskownicy, to są SKOKI ZE SKOCZNI, panie dyrektorze... No i ten odbiór przygotowania skoczni do sezonu. Doceniam zaangażowanie wszystkich w Zagórzu w budowę skoczni,ich utrzymanie, w organizacje treningów, klubów - ale na etapie skakania to już amatorszczyzna nie wystarczy i dobre chęci... No i trzeba docenić tu zasługi p. Burmistrza w rozwój skoczni.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  19. No, jakoś głucha cisza... A sprawa licencji prędzej czy później wróci na tapetę, więc to jest tylko odsuwanie od siebie problemu. Pan Dyrektor MGOKiSu też ma coś do powiedzenia w tej sprawie, bo on nadzoruje z urzędu to, co się dzieje na skoczni...

    OdpowiedzUsuń
  20. błagam nie wypisujcie bredni.W tej bezsensownej polemice obliczonej na skłócenie Prezesów dwóch klubów udział biorą osoby trzecie . jeszcze raz proszę wytrwajcie kilka miesięcy do wyborów działajcie w zgodzie razem dla dobra Podkarpackiego narciarstwaPozdrowienia dla Adama Kiszki Pani Prezes Małgorzaty Usyk oraz Hania Piszki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.