środa, 19 maja 2010

Zarządzanie kryzysowe w gminie Zagórz - fakty i mity.

W opinii licznych czytelników mojego bloga fala powodziowa, która przetoczyła się przez gminę Zagórz w nocy z 16 na 17 maja 2010 negatywnie zweryfikowała poziom zarządzania gminą Zagórz w sytuacjach kryzysowych. Jako dziennikarz obserwujący i rejestrujący przebieg działań  strażaków z gminnych jednostek OSP od chwili ogłoszenia alarmu do godziny 4.30 w poniedziałek 17 maja muszę przyznać iż niektóre informacje zawarte w komunikacie wydanym w południe 17 maja przez Urząd Gminy Zagórz rzeczywiście wydają się stać w sprzeczności z faktami. Niniejszym otwieram dyskusję, której celem jest ustalenie dokładnego przebiegu zdarzeń podczas krytycznej nocy i wyciągnięcie wniosków na podstawie, których możliwa będzie optymalizacja działań na okoliczność podobnych sytuacji w przyszłości. Zapraszam do udziału w ankiecie czekam na Państwa komentarze.
(fot.arch. UG Zagórz)

11 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że zostaną podane godziny, miejsce i co robili odpowiedzialni pracownicy urzędu z panem burmistrzem na czele!
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasuneło mi się kilka uwag które w przyszłości powinno się wyeleminować:
    Zbyt pózne powołanie sztabu dopiero w dniu następnym a tym samym brak koordynacji w czasie bezpośredniego zagrożenia ze strony gminy.
    Tylko jeden samochód do rozwożenia piasku w kilka miejsc w gminie/Zagórz,Czaszyn,Mokre/.
    Brak środków transportu do rozwożenia worków, samochody strażackie nie są do tego przystosowane można było wykorzystać np. samochód z ZUT.
    Pózne decyzje o ponownym włączeniu oświetlenia zalanych osiedli dopiero po interwencji mieszkańców i straży.
    Tylko jedno miejsce z zapasem piasku /baza P.Kiszki/.
    Brak zabezpieczenia miejsc dla osób ewakuowanych.
    Brak na terenie gminy sprzętu pływającego, kapoków, które mogą być kiedyś potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielka nawalanka! Chaos - te słowa oddają ATMOSFERĘ
    Najwyższe słowa uznania dla strażaków, właściwie dzieki ich sprawności sutyacja została opanowana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chwała chłopakom ze straży, niech sztab kryzysowy sie uczy od nich, skoro nawet telefonów nie wączyli w nocy powodzi!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ten blog ma służyć do ciągłego nękania burmistrza Jaworskiego ! Panie Jerzy proszę napisać co było źle jeśli mowa o rzetelnym z pana strony dziennikarstwie a nie snuć domysłów i prowokować do anonimowych ataków na burmistrza Jaworskiego :)

    Trochę przyzwoitości !

    OdpowiedzUsuń
  6. O powodzi, że będzie, było wiadomo jakiś czas wcześniej. Wojewoda ogłosił stan zagrożenia powodziowego w niedzielę. A skład sztabu kryzysowego powinien być ustalony wcześniej, kilka dni przed tą nieszczęsną niedzielą. Oczywiście wszystko zależy od burmistrza, który powołuje taki sztab - w jego skład obok przedstawicieli wydziałów Urzędu miasta i gminy wchodzą służby porządkowe, komunalne, policja, straż,energetycy. Ustala się dyżury pod telefonami i czeka... Oczywiście wykaz dyżurnych z adresami mają wszystkie służby, włączone do sztabu. A sposób i tryb postępowania w sytuacji kryzysowej jest już ustalony, tak samo jak ustala się wcześniej odpowiedzialnych za worki, piasek, transport itp. Powinny być także wyznaczone osoby, które będą regularnie monitorować stan rzeki, nawet kontakty z dalszymi miejscowościami, które kilka godzin wcześniej mogą zawiadomić o fali powodziowej. Cóż, sam latałem (jako pracownik urzędu) po wałach rzeki i sprawdzaliśmy co się dzieje, jaki stan wałów, podawaliśmy dane z punktów pomiarowych - dyżury były całodobowe. I działo się to już dobę przed nadejściem fali. Chyba jest to oczywiste i na logikę tudzież zdrowy rozsądek być inaczej nie powinno. No, ale może w Zagórzu jest inaczej...
    Godne uwagi jest za to poświęcenie, z jakim pan Bogusław J. woził worki w wiadomym kierunku.
    Jak zwykle - Druhom z OSP wielkie dzięki!
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  7. CYTUJĘ:
    "Czy ten blog ma służyć do ciągłego nękania burmistrza Jaworskiego ! Panie Jerzy proszę napisać co było źle jeśli mowa o rzetelnym z pana strony dziennikarstwie a nie snuć domysłów i prowokować do anonimowych ataków na burmistrza Jaworskiego :)

    Trochę przyzwoitości "
    RĘCE OPADAJĄ !!!! Jak mówi stare przysłowie "Uderz w stół, a nogi odpadną..." :-) Łatwiej byłoby napisać co było dobrze - pewnie na palcach jednej ręki przodownika stolarza dałoby się zrobić taką wyliczankę. Czy p.Zuba snuje domysły ??? Podaje fakty!!!!A fakty są nagie, a że niewygodne dla p. burmistrza, to trudno. A te anonimowe ataki prowokuje nie p.Zuba, a sam p.burmistrz taką, a nie inną pracą.
    Obserwator z daleka (tutejsza żmija wg iSanoka:-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nikogo nie chce nekac i nie stawim z gory zalozonych tez. To co bylo dobre i nie dobre w tej akcji ratunkowej ma wyniknac wlasnie w toku dyskusji

    OdpowiedzUsuń
  9. A może by tak nazwać ten sztab "Sztabem Pokryzysowym" ??? Jakoś tak realniej... :-)))
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  10. Na Osławie w Czaszynie jest teraz 204 cm. (patrz: http://83.2.158.22/wizualizacja/punkt_pomiarowy.php?prze=CZOS).
    Żabnik zalało dwa tygodnie temu przy bodaj 170 cm.
    Pytanie.
    Czy na chwilę obecną jest w gminie jakiś sztab kryzysowy ???
    Czy powołany będzie po wszystkim ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Osławie jest już 211 cm. !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.