czwartek, 10 czerwca 2010

Kolejowy szlak na Słowację już prawie przejezdny

Sukcesem zakończyła się operacja montażu dwóch dwudziestotonowych wiązarów, które połączyły przyczółki remontowanego od dwóch tygodni wiaduktu kolejowego w bieszczadzkiej Osławicy koło Łupkowa.

W pracach wykorzystano dźwig kolejowy EDK 1000 o udźwigu 125 ton - jedną z trzech największych tego
typu maszyn będących na wyposażeniu PKP w skali ogólnopolskiej. Z powodu zerwania przez powódź mostu kolejowego na rzece Poprad w miejscowości Biegonice koło Nowego Sącza jak również zniszczenia torowisk na liniach kolejowych Jasło – Stróże i Jasło Przysieki, szlak kolejowy w kierunku na Łupków stał się obecnie jedyną drogą kolejową łączącą nasz kraj ze Słowacją.
Tak duża mobilizacja kolejarzy jest niezbędna gdyż już od najbliższej soboty przez Łupków każdej doby ma przejeżdżać kilkanaście pociągów towarowych a w sezonie letnim dojdą jeszcze do tego składy osobowe.

1 komentarz:

  1. Witam.
    W temacie "kolejowym" dodałbym, że w samej miejscowości Zagórz o remont błaga linia niskiego napięcia oraz teletechniczna, biegnące na wspołnych konstrukcjach wzdłuż torowiska na nasypie kierunku "słowackim".
    Drewniane słupy są bardzo pochylone i nadejdzie moment, że się "położą". A przecież rektyfikacja takiej linii to niewielki koszt.

    Pozdrawiam
    Częsty gość Zagórza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.