wtorek, 8 czerwca 2010

Z ostatniej chwili: Dyrektor PCPR zawieszony !

Kilkadziesiąt minut temu na wniosek starosty sanockiego Wacłwawa Krawczyka zarząd powiatu sanockiego zwiesił w pełnieniu obowiązków służbowych dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR)  Jana Paszkiewicza aż do wyjaśnienia sprawy, o której  pisał wczoraj portal nowiny24.pl Do tego czasu obowiązki dyrektora PCPR w Sanoku będzie pełnił dotychczasowy pracownik tej jednostki Grzegorz Kozak

13 komentarzy:

  1. Tak się kończy współpraca
    z Jaworskim.
    Przekonał się o tym Pan
    Fi...,który przeprojektowywał
    halę sportową na Nowym Zagórzu.
    Wielu przeszczegało Go, i teraz
    ma problemy. Wie o tym Pani
    Se......., za podzielenie
    przez komisję pieniędzy z funduszu
    antyalkoholowego straciła pracę.
    Jaki los czeka komisję przetargową
    w sprawie gruntów pod budowę
    fabryki na Zasławiu?
    Na pewno wszystko zwali w sądzie na nich, czyba że strach ich
    ogarnie przed odpowiedzialnością
    i puszczą "Farbę".
    Takich ludzi jest naprawdę wielu.
    Starosta nie miał innego wyjścia,
    jeżeli chce dalej być w grze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze podłożona świnia jest przyjacielem człowieka... Podkładającego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka jest niestety smutna prawda o naszym bodziu-gdyby wysokość przydzielanych środków unijnych zależała od składanych donosów przez naszego wodza to z pewnością mielibyśmy pierwsze miejsce nie tylko w naszym województwie-smutne ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Bodziem nie ma interesów! Wiedzą to Ci, którzy się o tym przekonali. Np. Pani skarbnik. Wmieszana była w sprawę Magdy Se......... w czasie trwania procesu sądowego z powództwa cywilnego skarbnika przeciwko B. J. o pomówienie skarbnika. Pomyje podzielenia przez komisję antyalkoholową pieniędzy zostały wykorzystane przez Pana J. w sądzie przeciwko pani skarbnik. Bodzio wykorzystuje każdą sytuację. Tak też jest w sprawie Pana Paszkiewicza. Panie Paszkiewicz, Jaworski nie dorasta Panu do pięt. Trzymam z Panem!.

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Paszkiewicz, trzymaj się Pan. Sprawa si ę z pewnością wyjaśni,

    OdpowiedzUsuń
  6. ___________________________________
    Podłożona świnia czy nie?, Pan paszkiewicz swój rozum powinien mieć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Poleciał i bardzo dobrze, za takie decyzje i publiczne wypowiedzi powinno pół parlamentu wylecieć!!!!
    a Bodzio tylko skorzystał z Cudzej głupoty a raczej niekompetencji, cffaniaczek!!!

    Skoczek
    ___________________________________

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoczek napisał : "Podłożona świnia czy nie?"
    Cóz, nigdy nie ma takiej sytuacji, żeby się nie można było dogadać... Jeden coś pysknął, drugi z tego szybko skorzystał... A konsekwencje za brak rozwiązania sprawy - powinien ponieść. Tyle, że teraz to pokazówa...
    No i do tej pory nikt na blogu nie umieścił informacji o tych zebranych pod patronatem p.Bogusława Jaworskiego darów.No i dlaczego wieziono to samochodem straży - gmina nie ma ani jednego wozu?
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile można władować do samochodu
    strażackiego?
    W kabinie mieści się kilku strazaków, więc miejsca mało,
    chyba że zbiornik zdemontowali.
    Darów mało a szumu wokół sprawy
    dużo.
    Tak działa burmistrz, jak coś
    małego zrobi to wielka feta!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. ___________________________________
    Dziwnie piszecie, nieważne jak wielki samochód ważne jak Wielkie SERCE mieli Ci co pomagali!!!!!
    może to byc kilka kocy albo 20kg mąki i ryżu, albo TIR cementu.
    Anonimowy z godz. 14.43, dałeś cokolwiek jeśli sie wypowiadasz w taki sposób???????????????????

    Skoczek
    ___________________________________

    OdpowiedzUsuń
  10. ___________________________________
    Obserwatorze, czy to ważne ile i co????, ważne, że ktos coś dał komuś bezinteresownie, nie rób z igły wideł i nie siej fermentu, spodziewałeś sie, że z biednej gminy gdzie jest zaj... bezrobocie, gdzie Bodzio niszczy i wypędza dużych-obcych inwestorów ludzie będą taczkami wozic dary?????a może to co było na tym wozie strażackim uratuje jednej osobie byt?????, czyż to JUŻ???? nie jest dużo???? Ta nieo[publikowana informacja dot. ilości darów do czego Ci jest potrzebna????? statystyki prowadzisz??????
    Gest sie liczy i nieważne jaki by był!!!!!!


    dałeś coś????????????????? skoro tak sie pieklisz???????????

    Skoczek
    ___________________________________
    ___________________________________

    OdpowiedzUsuń
  11. dałeś coś????????????????? skoro tak sie pieklisz???????????

    Skoczek
    Cóż, czy ja się pieklę?? czy robię ferment??? chyba Tobie ciśnienie skoczyło, nie wiem dlaczego. Oczywiście doceniam każdy gest, zwłaszcza, że to była zbiórka wśród dzieci, więc nie liczy się ilość, ale fakt. Tyle, że powinien choćby podziękować za dary i choć napisać, że była to odzież, żywność, woda itp. To tylko tak dla przyzwoitości wypadałoby zrobić. Tylko czy pan burmistrz nie mógł nawet prywatnym zawieźć (uprzedzam twoje pytanie - samochodu nie mam, no i te 400 km...), ale strażackim, bo za darmo? A za ile ten wóz zużył paliwa? Wyobrażam sobie pana burmistrza, jak każe na musztardówach i sygnale lecieć z darami...Zajazd z piskiem opon i On, Bogusław Wielki... Chodzi też o to, co napisali inni już na tym blogu i w tym temacie - każda okazja dla niego do pokazania swojej wielkości, wspaniałomyślności, zmysłu organizacyjnego jest dobra do autopromocji.
    A gdyby zrobił to z odpowiednią informacją w Zagórzu - a ma takie możliwości, to wierzę, że ludzie, nawet w bezrobociu, kiedy sami mają mało - właśnie oni potrafią pomóc innym - to napewno zbiórka byłaby efektywniejsza.
    Nie pisz więc, że sieję ferment, bo nie masz racji.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tego nie rozumie...jak tylko sie pokaże jakis post z burmistrzem to zaraz zaczyna sie nagonka na niego i nieważne czy cos dobrego zrobił czy złego byle by tylko dowalic...
    Co do darów to ważne ze były a jakie i jaka ilość to przynajmniej mnie nie interesuje-wiedzą ci co je otrzymali!
    A jak macie taka potrzebę wiedzieć jakie dary poszły to równie dobrze mozesz isc do "centrum" i zapytać sie pan kasjerek co ludzie dają do koszyka dla powodzian i w jakich ilościach :) moze to zaspokoi wasza ciekawość...!

    OdpowiedzUsuń
  13. ___________________________________
    Jaki Ty jestes nadal dziwny obserwatorze, czytaj dokładnie to co Ci napisałem, piszesz, że On nie podziękował, a czy ludzie którzy cokolwiek dali, to dali po to żeby usłuszeć podziękowania, hymny pochwalne, peany na swoja cześć????, powtarzam NIEWAŻNE!!!!!! Kto?, Co??? wazne, że było. tak bardzo sie domagasz listy z ilością darów po co? Ci ona???.
    A ciśienie fakt podskoczyło mi jak na skoczka przystało. Pozdrawiam

    Skoczek
    ___________________________________

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.