środa, 28 lipca 2010

Jacek Zając: Internet - zmarnowana szansa

Podstawowym założeniem mojego bloga od samego początku jego istnienia jest otwartość na różne - niekiedy przeciwstawne wizje historii i rozwoju naszej małej, zagórskiej Ojczyzny. Z tym większą satysfakcją przedstawiam Państwu tekst Pana Jacka Zająca, który po długich namowach przyjął moje zaproszenie do (mam nadzieję) stałej aktywności dziennikarskiej na tej witrynie. A skoro pisują tu: 
- były burmistrz Zagórza  
- potencjalny burmistrz Zagórza (Jakub Osika)
to do pełni szczęścia brakuje tylko obecnego włodarza. Panie Burmistrzu, Bogusławie Jaworski, łamy mojego bloga stoją dla Pana otworem! A teraz zapraszam do lektury przemyśleń Jacka Zająca...


Zapewne nie wszyscy wiedza, że obecny burmistrz Zagórza zrezygnował z budowy radiowej sieci internetowej i oddał przyznanych na ten cel gminie Zagórz 600 tys. zł pieniędzy unijnych. Inne gminy np. gmina Czudec uruchomiła tzw. „darmowy internet”, z którego korzysta 80% mieszkańców tej gminy, oczywiście bez opłat. Także inne samorządy w ramach edukacji informacyjnej społeczeństwa oferują swoim mieszkańcom darmowy dostęp do internetu. A co u nas? 
Czym jest dzisiaj internet każdy wie. Świat uczynił w tym zakresie wielki krok do przodu. Przedsiębiorca nie może się bez niego obejść w kontaktach z kontrahentami jak i bankami, urzędami, w szczególności z ZUS, urzędem skarbowym, nie mówiąc już o reklamie.Ba, każdy z nas może już rozliczyć się elektronicznie z urzędem skarbowym, sprawdzić księgi wieczyste, płacić rachunki, robić zakupy, korzystać z poczty elektronicznej. Każdy może znaleźć potrzebną mu informację przy pomocy wyszukiwarki internetowej. Słowem, internet jest dzisiaj potrzebny do życia jak powietrze, a regiony czy osoby jego pozbawione określa się mianem „wykluczonych elektronicznie”.Wychodząc naprzeciw temu nowemu wyzwaniu cywilizacyjnemu, chcąc dać możliwość dotrzymania kroku światu i rozwoju naszej społeczności w 2005 roku złożono do jednego z programów rozwoju regionalnego projekt „e-Zagórz – internetowa ekspansja – budowa szerokopasmowej sieci telekomunikacyjnej i publicznych punktów dostępu do internetu na terenie Gminy Zagórz”. Nasz wniosek uzyskał bardzo wysoką ocenę 81,25 pkt. i znalazł się na 8 miejscu listy podstawowej, wyprzedzając wnioski m.in. Politechniki Rzeszowskiej, Uniwersytetu Rzeszowskiego, Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, miasta Mielca, Przemyśla, Rzeszowa i innych wnioskodawców, których było łącznie około 50. Gmina Zagórz uzyskała na ten cel dotację 672 tys. zł przy całkowitym koszcie projektu 895 tys. zł.
Umowa zawarta w październiku 2006 r z Wojewodą Podkarpackim zakładała, że ta szerokopasmowa sieć zostanie wybudowana do listopada 2007 r, dając możliwość dostępu do internetu praktycznie wszystkim chętnym w naszej gminie.Od czasu złożenia wniosku minęło już 5 lat, chciałoby się dzisiaj zapytać co takiego się wydarzyło, że wielu z nas nadal jest „wykluczona internetowo”?
Otóż, końcem 2006 roku odbyły się wybory samorządowe i nowym burmistrzem został  pan Bogusław Jaworski, który oprócz pracy, obiecywał także rozwój. Mogło by się wydawać , że po takich deklaracjach ten i inne projekty będą wykonywane koncertowo. Czas pokazał , że były to puste słowa i puste obietnice.
Co na ten temat ma do powiedzenia pan Bogusław Jaworski? Oddajmy mu teraz głos.
W czerwcu 2008 r. pisał on do radnych , że „W wyniku oddziaływania konkurencji na rynku usług telekomunikacyjnych oraz postępu technologicznego doszło do zdecydowanej zmiany w dostępności do Internetu na terenie naszej gminy porównując stan z 2005 r. (złożenie wniosku o dofinansowanie) a 2007 r. (realizacja projektu)” i łaskawie przyjął od wojewody 73 tys. instalując internet w 15 miejscach (świetlicach , remizach) .
Czyli z jego wyjaśnień wynika , że mieszkańcy gminy Zagórz mają pełny dostęp do internetu, a w świetlicach w dodatku bezpłatnie. Jak to ocenić? Czy nie jest to klasyczny przykład zmarnowania szansy i próba obrócenia klęski w sukces , poprzez wmawianie nam wszystkim , że 70 tys. to więcej niż 670 tys. a internet w świetlicach jest dużo lepszy niż w domu? Co do „ bezpłatności” to też nie jest tak, bo z naszych podatków wydatkujemy rocznie na te „bezpłatne punkty dostępowe” ponad 30 tys. zł., co po 5 latach kosztuje nas 150 tys., czyli ponad 2 razy więcej niż dotacja, którą przyjął pan Bogusław Jaworski.
A zasadnicza sprawa to, czy każdy chętny ma dostęp do internetu? Najlepiej wiedzą o tym mieszkańcy Poraża , Czaszyna , Średniego czy Mokrego.
Przyjmując nawet, że jest tak dobrze jak mówi pan Jaworski, to dlaczego w październiku 2009r., przedkłada on Radzie Gminy projekt uchwały o przystąpieniu do stowarzyszenia ‘Podkarpacka Sieć Szerokopasmowa z siedzibą w Rzeszowie” i w jej uzasadnieniu pisze, że „ponosimy koszty utrzymania częstotliwości oraz uczestniczymy w przygotowywaniu studium wykonalności, które posłuży pozyskaniu środków finansowych na realizację projektu”. Dodać trzeba, że cele tego stowarzyszenia obejmują m.in. budowę infrastruktury dla łączności radiowej i pozyskiwanie środków koniecznych do budowy i utrzymania sieci.
Tego się nie da zrozumieć. Najpierw oddaje on z trudem wywalczone przez innych 600 tys. zł, wmawia ludziom, że mają dostęp do internetu, a na końcu przystępuje do stowarzyszenia, by pozyskać pieniądze na budowę sieci, która rzekomo już jest. Ot cała „mądrość” pana Bogusława Jaworskiego.

13 komentarzy:

  1. Najpierw oddał, teraz chce! Gość jest niesamowity. Nie rozumiem dlaczego w Czudćcu to hula a my nie mamy. Dziękujemy Ci Władco! Już nie masz mojego głosu!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. radiowy internet to przeżytek - mamy przykład zutu. Wystarczy, że na necie siądzie 50 osób i można zapomnieć o necie. Wyobrażmy sobie, co by było w sytuacji darmowego internetu. Prawdopodobnie możliwośc ściągania plików możliwa byłaby pomiędzy 2 a 3 w nocy. Ja dziękuję za radiowy internet - raz już przejechałem się na zucie. Razem z sąsiadem opłacamy na pół neostradę (około 20zł)i to mi w zupełności wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Internet...

    A inne szanse ?

    Gdyby Pan Zając i inni interesujący się "pracą" obecnego burmistrza na rzecz rozwoju naszej gminy zaczęli pisac o wszystkim co spartolił przez cztery lata to Pan Zuba miałby zapełniony blog do Świąt Bożego Narodzenia.

    Ale działanie Jaworskiego od początku było przemyślane.
    Miał już w 2007 r. przeciw sobie otwarte i niezależne www.zagorz.fora.pl które miało po kilka tysięcy odsłon miesięcznie - mam nadzieje Panie Jerzy, że "oglądalnośc" Pańskiego bloga oscyluje wokół tej liczby - i na "forze" zwolennicy Słońca Bieszczadów pozbawieni cenzorskiej ręki Pana Tomasza dostawali niezłe baty od forumowiczów.

    Na tyle skutecznie - myślę - że nawet Wielki Tomasz zamknął forum na e...coś tam.

    Niezależne, otwarte i niecenzurowane ujawnianie gaf i wpadek ale też nieudolności, dyletanctwa i niekiedy braku podstawowych kompetencji lokalnych kacyków i ich świty, wszechobecnego nepotyzmu, sobiepaństwa i nieporadności żeby nie powiedziec bezradności burmistrza nie mogło dotrzec do prostych ludków.

    TAM MIAŁ DOCIERAC BIULETYN !!!!!!!

    Z oobietnicami, planami, sukcesami (10 starych komputerów hahahahahaaha !!!) - macie te biuletyny to poczytajcie i skonfrontujcie obietnice tam zawarte z ich wykonaniem.

    Aha... nie macie...? hmmmmmm...

    I o to IM chodziło !!!!

    Nie dali bezpłatnego internetu - ludziska nie mogły poczytac o ICH "dokonaniach".

    Dali bezpłatny biuletyn do każdej chaty - ludziska czytały to co ONI chcieli.

    Biuletynów z tamtego okresu już dzisiaj nikt nie pamięta, ale w swoim czasie skutecznie ludzi ogłupiły.

    Bezpłatnego internetu w naszej pięknej krainie toże niet a więc i dziś także ten blog dociera do nie za dużej części mieszkańców.

    Ale to w sumie nieistotne....

    Ważna że domki pełne...


    wert.

    OdpowiedzUsuń
  4. Internet w swietlicach jest pod
    kontrolą, a w domu każdy może
    pisać co chce.
    Ludzie dowiedzieli by się za dużo.
    I jak potem wciskać im ciemnotę,
    że gmina pozyskuje pieniądze
    unijne i jest na 148 miejscu
    na 154 gmin podkarpacia.
    W Sanoku, Brzozowie i innych
    miastach szkoły są po remontach
    a u nas, ani jedna!!!
    Nasze dotacie to kilka procent
    a inni robią inwestycje z dofinansowaniem do 80%.
    Nie wiem sama po co pisać,
    skoro zainteresowani i tak nie
    przeczytają bo nie mają internetu.

    OdpowiedzUsuń
  5. wert. napisał w podsumowaniu:

    "Ważna że domki pełne..."
    mam nadzieję, że wyborcy powiedzą p.Bogusławowi J., że zupa była za słona...:-)))
    Swoją drogą, ma wyrok, miała byc sprawa o jego wypowiedź pod adresem Zająca - jaki to ma wpływ na jego możliwość startu w wyborach?
    No i internet - w większości zagórskich domów jest - a już tam, gdzie młodzi, to obowiązkowo. Bez tego praktycznie człowiek czuje się odcięty od świata.
    Pan Jurek Zuba umieścił biuletyn z napisem ROZLICZ BURMISTRZA Z OBIETNIC. No i można tylko poczytać ten historyczny juz dokument, a nie można go ocenić...
    A wracając do netu radiowego - chmurki, wyładowania atmosferyczne - i po herbacie... Kablowy albo po kablach tepsy - jednak chodzi...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  6. ___________________________________
    Kolego z 11:20 skoro masz neostrade i kradniesz!!!pliki myzyczne i zdzierasz filmy aż trzeszczy twoja Amiga albo Atari to sie ciesz złoczyńco, jesteś jak mniemam polakiem, i jak mniemam to wymagasz od Naszego kraju aby o Ciebie dbało a Ty co???? kradniesz cudzą krwawice???, sądzisz, że internet jest potrzebny tylko po to aby drzeć pliki myzyczne a póżniej puszczać sobie w BMW i kiwac głowa jak DOWN pod sklepem???? a może pomyśl bałwanie, że może darmowy nawet radiowy net pomoże dzieciom, bo teraz bez znajomości obsługi neta nie ma co sie pchać gdziekolwiek, a może zwykli ludzie też by chcieli skorzystać z tego okna na świat????, masz neo z sąsiadem to sobie siedźcie i oglądajcie stronki oby Was tylko dłonie zbolały!!!!20zł??hahaha a może kupiłbyś jakąś płytke CD albo film z którego sprzedazy jakaś część idzie na pomoc ludziom oczekującyk pomocy??? NIE!!!! nie zrobisz tego, kradniesz i sie z tego jak DOWN cieszysz, bo masz neo z sąsiadem za 20 zeta. Jestes żałosnym mieszkańcem tego globu!!!!
    skoro To Ci wystarcza to po cholere sie tutaj wpisujesz na blog który ma służyć ludziom a nie złodziejom chwalącym se ile mają za darmo!!!!
    Skoczek
    ___________________________________

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwator!!! nie piernicz głupot, od 3 lat mam radiówke i nie mam problemów, owszem jak jest burza to wyłączam rutery bo szkoda sprzętu, wsztskiegi w domu d komputera po toster, nie dramatuj chłopie albo babo!!

    OdpowiedzUsuń
  8. 1) Bądźmy obiektywni. Nie tylko jedna osoba ma wyrok. Inna też. Tak więc 1:1. Jeszcze inna z tej innej grupy też narozrabiała, podpisując za kogoś pewne dokumenty. Tak więc 1:2.
    2) internet radiowy to już przeżytek,
    3) nie wystarczy mieć wizji, trzeba jeszcze ciężko pracować, by Zagórz się rozwijał; z tą grupą radnych niwiele już można zdziałąć, potrzebna pełna wymiana.

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja z innej beczki. Przed chwilą obejrzałem materiał na portalu Tomka dot. sprzedaży dzialek na ODJ. Typowa kiełbasa wyborcza. Burmistrzu tłumaczy się winny !!!Tomku wstyd!!! Nie osiedle domków jednorodzinnych tylko DOMÓW.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odnośnie - jak moovi - geniusz wpisu Anonima z wczoraj z 22.06, pozwoliłem sobie przed chwilą na tymże portalu (hihihihihihi) poczynic wpis odnośnie działek na ODJ.
    Zdziwienie moje będzie zadymiste, jeżeli wpis Tomasz Brzytwa puści, więc pozwalam sobie go Wam poniżej przedstawic bo ma on moim skromnym zdaniem jakiś sensik w dyskusji na e...coś.tam.




    Sytuację w gminie Zagórz można obrazowo przedstawic tak:
    Jakieś tam dotacje gmina dostała. To nic że na poziomie 140 - 150-go miejsca na 160 gmin w województwie, ale dostała.
    Dochody własne gminny już daaawno skonsumowano.
    Zadłużenie w ciągu 3,5 roku wzrosło z kilku do prawie50%.
    JEDYNYM sposobem pozyskania funduszy jest sprzedaż mienia gminnego - bo o oszczędzaniu nikomu nie chce się pomyślec.
    Przed wyborami trzeba się pokazywac na imprezach, festynach i koncertach - a to kosztuje.
    KAŻDY dochód jest dobry , więc mnóstwo ogłoszeń o dzierżawach sprzedażach działek itp.



    Mam sąsiada który parę lat temu miał dobrą pracę, niezły samochód, zadbany dom i ładną narzeczoną.
    Żył beztrosko, pracę rzucił, bawił się z kolegami, rozwalił auto, dostał wyrok...
    Teraz wynosi z domu i sprzedaje za bezcen różne rzeczy żeby się napic...


    A mi to coś przypomina...


    wert.






    hihi...

    będą jaja jak Zuba nie puści...

    bo nie na temat...

    OdpowiedzUsuń
  11. Po raz kolejny burmistrz kłamie!
    Wystarczy tylko sprawdzić, ile
    działek zostało wystawionych
    przez urząd do sprzedaży a ile zostało sprzedanych. Na ODJ-cie
    tylko jedna działka z kilku wystawionych do przetargu została
    sprzedana, na pozostałe brak chętnych!
    W Zahutyniu dom ludowy ma kilka
    miejsc noclegowych, dlaczego pracownicy od kanalizacji nie śpią
    tam tylko u bodzia?
    O budżet on dba ale własny a na es...k z tymi działkami to tylko
    kampania.
    Musi mieć winnych, że zadłużenie
    będzie kosmiczne.
    Niech sprzeda budynek na Nowym
    Zagórzu- niedoszły ośrodek zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na ostatniej sesji pani słtys Morochowa nie zgodziła się na sprzedaż działki w Morochowie.
    Chyba, że pieniądze ze sprzedaży
    zostaną na wiosce.
    Czyli do budżetu gminy nic.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy z 17.17 napisał:
    " Anonimowy pisze...
    Obserwator!!! nie piernicz głupot, od 3 lat mam radiówke i nie mam problemów, owszem jak jest burza to wyłączam rutery bo szkoda sprzętu, wsztskiegi w domu d komputera po toster, nie dramatuj chłopie albo babo!!"
    Czy przeczytałeś dokładnie moją wypowiedź? Przecież napisałem, że jak burze, zmiany pogody... Sam napisałeś, że wyłączasz ruter, bo sprzętu szkoda... Więc prośba - czytaj dokładnie, a nie piernicz głupot...Wrzuć w google hasło vi fi lub wi fi i poczytaj...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.