poniedziałek, 12 lipca 2010

Marek Kuchciński interweniuje w sprawie możliwego pogorszenia warunków pracy nauczycieli

Przygotowywany przez Rząd Donalda Tuska dokument „Plan rozwoju i konsolidacji finansów 2010-2011” przewiduje zmianę organizacji czasu pracy nauczycieli oraz daleko idące zmiany w systemie awansu zawodowego. Nowy system zatrudnienia i wynagradzania miałby polegać na „wyjęciu” nauczycieli z Karty Nauczyciela i zatrudnieniu na podstawie Kodeksu Pracy, a więc na gorszych warunkach. Obecnie dotyczy to niektórych placówek opiekuńczo – wychowawczych. Dokument ten zawiera również likwidację prawa do wcześniejszej emerytury nauczycielskiej i wprowadzenie świadczeń na gorszych warunkach oraz zwiększenie tygodniowo pracy nauczycielom o 4 godziny. Propozycje te są bardzo źle przyjęte przez środowisko zawodowe. W związku z tym poseł na Sejm RP Marek Kuchciński (na zdjęciu obok) zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów z interpelacją, w której postuluje m.in. wycofanie się Rządu RP z powyższych zamierzeń.

autor: Lucyna Podhalicz
Dyrektor Biura Poselskiego
Marka Kuchcińskiego

2 komentarze:

  1. no to się zaczyna...
    Łukacijewska wchodzi biurem poselskim, przebija Kuchciński troską o nauczycieli... no i zaczyna się licytacja i zabieganie o głosy szarego tłumu, mięsa wyborczego - wszak wybory samorządowe tuż, tuż...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  2. Problem liczby godzin pracy nauczycieli od wielu lat nie jest rozwiązany. Brakuje odwagi, by podjąć konkretne decyzje. Praca nauczyciela nie jest łatwa jak niektórzy sądzą. Jest bardzo trudna. Jednak nikt od 20 lat nie odważył się "policzyć", ile pracują nauczyciele poszczególnych profesji. Nie chcę nikogo skłócać, lecz trzeba wreszcie głośno powiedzieć, że liczba godzin pracy nauczycieli różnych przedmiotów to mniej więcej od 25 do 50 godz. i więcej w tygodniu. Karta Nauczyciela mówi o nie więcej niż 40 godzinach pracy w tygodniu.
    Nauczyciele to najlepiej wykształcona grupa społeczna w Polsce.Jednak praca nauczyciela i nauczyciela bardzo się różni, gdy weźmiemy pod uwagę czas spędzony przy poprawianiu prac domowych, testów, sprawdzianów, prac zespołowych, przygotowaniu się do kolejnych zajęć, przygotowywaniu uczniów do konkursów, zajęcia wyrównawcze itp. Wielu nauczycieli nie musi tego robić. Kończą pracę w szkole, zamykają drzwi na klucz i każde popołudnie mają wolne, włącznie z sobotami i niedzielami. Wielu nauczycieli na taki odpoczynek pozwolić sobie nie może. Ta prawda ciągle boli. czy słusznie? Niech ocenią inni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.