sobota, 7 sierpnia 2010

Po wypadku zagórskie skocznie narciarskie zamknięte do odwołania!

Po wczorajszym wypadku na skoczni narciarskiej K-20 w Zagórzu, w którym ucierpiał 9 letni skoczek z Ukrainy zapadła decyzja o zamknięciu wszystkich skoczni znajdujących się na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji „Zakucie”.
 Przypomnijmy. Wczoraj około godziny 11.00 na terenie zespołu skoczni narciarskich "Zakucie" w Zagórzu doszło do wypadku, w wyniku którego ucierpiał 9-letni zawodnik z Ukrainy. Rannego przytransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia do sanockiego szpitala gdzie będzie przebywał najprawdopodobniej do końca przyszłego tygodnia.

Kilka godzin po feralnym incydencie wszystkie skocznie narciarskie (K-10, K-20, K-40) zostały wyłączone z użytkowania. Obiekty zostały odgrodzone biało-czerwonymi taśmami ostrzegawczymi. Zaskoczenia zaistniałą sytuacją nie ukrywa Adam Kiszka – prezes Zagórskiego Towarzystwa Narciarskiego „Zakucie”, w którego barwach występuje m.in. czołowy podkarpacki skoczek narciarski Michał Milczanowski. – Upadki i kontuzje są wpisane w ryzyko towarzyszące uprawianiu skoków narciarskich. Decyzja o zamknięciu skoczni w tej konkretnej sytuacji wydaje mi się trochę na wyrost, tym bardziej, że na najbliższe dni mieliśmy zaplanowane treningi przez zawodami – mówi prezes zagórskiego „Zakucia”. Jeszcze bardziej niepocieszony z zamknięcia skoczni na „Zakuciu” jest Krzysztof Leśniak – młody skoczek, który przyjechał do Zagórza na indywidualne treningi, aż ze Skawiny. – Macie tu super skocznie. Miałem nadzieję, że poskaczę sobie przez ten weekend a tu trzeba będzie wracać do domu – mówi zawiedziony narciarz z Małopolski.
Burmistrz Zagórza Bogusław Jaworski zapytany o przyczyny zamknięcia skoczni odpowiada: - W trosce o bezpieczeństwo zawodników wolimy dmuchać na zimne. Co prawda skocznie posiadają ważną homologację, ale w poniedziałek ich stan techniczny oceni fachowiec. Jeśli ta ocena będzie pozytywna jeszcze tego samego dnia otworzymy skocznie. – zapewnia burmistrz Zagórza.
Piątkowy wypadek miał miejsce na torach najazdowych skoczni K-20. Adam Kiszka – wieloletni praktyk a obecnie trener skoków narciarskich pytany o możliwe przyczyny upadku ukraińskiego skoczka unika kategorycznej odpowiedzi. – Nie byłem na skoczni. Nie widziałem całego zdarzenia. Czy była to wina zawodnika czy zawinił stan techniczny skoczni? Tego nie wiem. Jedno jest pewne. O te obiekty na pewno trzeba lepiej zadbać – mówi prezes „Zakucia” znajdując w trakcie pobieżnych oględzin skoczni luźny element blaszanego toru najazdowego, który podczas upadku ukraińskiego skoczka mógł zadziałać niczym ostry nóż powodując szarpaną ranę prawego uda 9 - letniego zawodnika.


Decyzja w sprawie dalszego losu zagórskich skoczni zapadnie w poniedziałek. Lokalne środowisko narciarskie oczekuje na nią z dużą niecierpliwością gdyż na 14 sierpnia w Zagórzu planowany jest Letni Puchar Bieszczadów w Skokach Narciarskich. Do sprawy powrócimy.

21 komentarzy:

  1. Cały obraz "rządów" Słoneczka.
    Zero planowania, pomysłu, konsekwencji czy jakiegokolwiek doświadczenia.
    Pewnie niedługo jak dziecko w szkole odniesie jakąś kontuzję burmistrz zamknie szkołę, Tarzan będzie miał stłuczkę - zamknie linię autobusową, piłkarz skręci nogę - klub do likwidacji, strażak się poparzy - OSP na kluczyk, itp. itd.
    I wszystkich do prokuratury.
    Tam nie trzeba fachowca, tylko prokuratora właśnie.
    Niech zobaczy jak zapuszczono skocznie, oceni samowolkę i brak nadzoru, prześwietli sposób ich wynajmowania, pozbiera licencje i uprawnienia trenerów, sprawdzi regulaminy i warunki wejścia na obiekt.
    I wyciagnie konsekwencje wobec winnych zaniedbań (o ile takie są).

    OdpowiedzUsuń
  2. Decyzja słuszna i jedyna, jaką można było podjąć... Tylko czy musiało do niej dojść? Brak zarządzającego skocznią, niechęć burmistrza do tego obiektu (z czasów Zająca), brak bieżącej konserwacji... Może pewne sprawy zostaną przy okazji wyjaśnione i unormowane...
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  3. Co pozostało z Podkarpackiego Centrum Szkolenia skoczków narciarskich Obraz nędzy i rozpaczy .Czy o to chodziło GENIUSZOWI Z KARPAT.Kto zarządza obiektami jakie działania podjęto w okresie ostatnich lat Jak można było dopuścić do takiej ruiny. Praktycznie wszystkie skocznie są kompletnie zasypane ziemią w szczególności najazdy w tym zeskoki.Kompletnie zarośnięte tory najazdowe.To co zobaczyłem woła o pomstę do nieba Jak można było dopuścic do takich karygodnych zaniedbań Panie Zuba proszę powiadomić odpowiednie organy w tym nadzór budowlany celem wyjaśnienia przyczyn rażacych zaniedbań w tym POINFORMOWANIA PROKURATURY celem ustalenia winnych marnotrwonienia majątku gminy

    OdpowiedzUsuń
  4. Osoby winne takich rażących zaniedbań powinne zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej.To że burmistrz nie lubi skoków nie zwalnia go z odpowiedzialności za przekazany mu majątek ,

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio przebywając na terenie obiektów skoczni stwierdziłem fakt całkowitego zasypania skoczni powodowanych najprawdopodobnie erozją ziemi,Brak przewiewu prowadzi w prostej lini do zwiększenia wilgotności i rozwoju grzybów. W tym przypadku nie pomoze najlepszy jakościowo materiał myślę o drewnie.I jeszcze jedna okrutna prawda, rozwoju grzybni nikt nie jest w stanie powstrzymać .Explozja rozwoju grzybów następuje w szczególności w porze letniej przy dużej wilgotnościi wysokiej temperaturze. Za okupacji Niemcy wobec takich rażących zaniedbań stosowali jeden wymiar kary

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto sprawuje nadzór nad skoczniami i dlaczego dopuścił się do takich zaniedbań. A może trzeba było w odpowiednim czasie zamiast marnotrwawić środki na zabawę i niestety PIJANSTWA skierować je w imnym celu chociażby w odkopaniu obiektu skoczni co z pewnością zapobiegło by degradacji obiektu.Zapewne Pan Burmistrz powoła komisję i niezwłocznie w poniedziałek dowiemy się ze winę za ten stan rzeczy ponosi Zając Adamczuk Kiszka Zuba Radny Pałasiewicz i pozostali społecznicy, w tym działacze Tajner Siderek i inni.Jakim prawem wybudowano w Zagórzu te obiekty i dla kogo będzie pisał GENIUSZOWSKI E Sanok, A ja się pytam co dla rozwoju narciarstwa w Zagórzu zrobił obecny Burmistrz odpowiem pogrzebał je

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednsak burmistrz odniósł SUKCES!!! Ukraińcy wybrali Tarnawę (noclegi i wyżywienie)a nie Sanok, gdzie mieli zapewnione tylko noclegi. No i trudno im się dziwić...Nie dość, że koszty, to i niewygoda.
    A zamknięcie skoczni - nieuniknione. Stan techniczny obiektu itd.
    Mam nadzieje, że tak jak Pan Burmistrz, w majestacie swojego urzędu straszył prokuratorem za przenocowanie dzieciaków w kolibie, tak tym bardziej nie zawaha się przed złożeniem doniesienia do prokuratury za zaniedbania, które mogły zagrozić zdrowiu skoczków.
    Wku...rzony

    OdpowiedzUsuń
  8. niewiarogodne ze dopuszczono do takich zaniedbań . Burmistrz i jego swita winna ponieśc konsekwencje w tym karne O ile pamięć mnie nie myli to ten człowiek nigdy nie wypowiadał się pozytywnie o budowie skoczni,Brak własciwego nadzoru nad obiektami oraz zwykła głupota burmistrza dokonała spustoszenia.Szkoda zmarnowanych szans i nadzieji pokolenia Zagórskich narciarzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sukces odniosły maleństwa z Ukrainy Małgorzata Usyk oraz anonimowa grupa osób w tym Media które zdopingowały Jaworskiego do szybkiej reakcji w świetle decyzji starosty o udostępnieniu internatu. po medialnym nagłośnieniu całej sprawy dzieci znalazły schronienie w szkole w Tarnawie. Trenerzy Ukraińscy wybrali propozycje Burmistrza oczywiscie po dyplomatycznych rozmowach z udziałem PanówJaworski i Rudnicki i kilkakrotnej wizycie Burmistrza na skoczni co wywołało wielkie poruszenie sąsiadów ośrodka sportu z uwagi na niecodzienną wizytę Jaworskiego Znalazły dach nad głową i wyżywienie. Do dzisiaj nie wiadomo kto zaprosił Dzieci z Ukrainy z pewnością ani Pani Usyk tymbardziej Pan Rudnicki który znalazł sie w niezręcznej sytuacji pomimo tego w rozmowie z Panią Prezes potwierdził pokrycie 2 dnowego pobytu w Sanoku za tą postawę serdecznie mu dziękuję Starosta na wieśc o wyborze szkoły w Tarnawie odpowiedział krótko ,Bardzo dobrze się stało

    OdpowiedzUsuń
  10. A teraz piękny weekend, czas troche odpocząć a w poniedaizłek, kiedy emocje opadna, zastanowić się co dalej ze skoczniami. Czy, taj jak ktoś napisał, Zagórza nie stać na taki drogi i ekskluzywny sport, czy kontynuować to dalej - z porządnym nadzorem, z jednym klubem i sensownym trenerem z licencją.
    Miłego wypoczynku.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  11. Moze obserwator z daleka sam otworzy klub i pokaze wszystkim jak sie wziasc za sport,wkoncu z jego wypowiedzi widac ze chłop zna sie na rzeczy i jest bardzo dobrze poiformowany, pewnie to były pracownik urzedu a moze ma dobra wtyczke...
    pozdrawiam
    Miś

    OdpowiedzUsuń
  12. Miś napisał:
    "Moze obserwator z daleka sam otworzy klub i pokaze wszystkim jak sie wziasc za sport"
    Cóz, samobójcą nie jestem. A prowadzenie klubu w Zagórzu, przy tylu "rozgrywających", przy zamiłowaniu pana burmistrza do jakiejkolwiek inicjatywy (no, może poza organizowaniem koncertów dla mas)w prostej drodze prowadzi do samobójstwa.
    Jesli chodzi o moją znajomość sportu - nie znam się na sporcie i prowadzeniu klubu. Wystarczy jednak popatrzeć na zagórskie poletko sportowe, aby wiedzieć, jakie błędy popełniono. Dopuszczenie do karygodnego znaiedbania stanu technicznego obiektów skoczni woła o pomstę, ale nie do nieba, do prokuratora. Dobrze, że ten mały nie odniósł gorszych obrażeń. Brak nadzoru i kontroli nad tym, co się dzieje na skoczniach, brak trenera z licencją (do tej pory kwit p.Kiszki nie ujrzał światła dziennego), brak fachowców do prowadzenia klubów.Czy p.Kiszka i p.Usyk mają przygotowanie do prezesowania? Czy to mało? Nie trzeba być fachowcem, nie trzeba być byłym pracownikiem urzędu, nie trzeba mieć wtyczki - kilka razy (w tym roku dwa) widziałem skocznie, to wystarczyło.
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  13. do obserwatora

    Nie znam sie na skokach narciarskich ale jestem instruktorem narciarstwa i wiem ze gdyby pan prezes nie miał oryginalnej licencji trenera z aktualnymi badaniami to nikt nie przyjałby jego zawodników do szkoły sportowej,a kilku zawodników z Zakucia jest przeciez w Szczyrku, wiec moze sam sie pofatygujesz i poprosisz pana Kiszke i pania Usyk zeby Ci te uprawnienia pokazali? No chyba nie jestes tylko bohaterem przy klawiaturze?
    Pozdrawia Mis

    OdpowiedzUsuń
  14. A jeszcze jedno do obserwatora
    Piszesz:
    "Cóz, samobójcą nie jestem. A prowadzenie klubu w Zagórzu, przy tylu "rozgrywających", przy zamiłowaniu pana burmistrza do jakiejkolwiek inicjatywy (no, może poza organizowaniem koncertów dla mas)w prostej drodze prowadzi do samobójstwa."
    A skoro nie znasz sie na sporcie to moze nie powinienies krytykowac innych ze chociaz nie posiadaja wystarczajacej wiedzy to i tak staraja sie cos zrobic dla zagórskiego sportu. Nazywasz ich samobojcami ale cos robia a nie tylko krytykuja przy pomocy klawiatury? Ciekawe czym Ty mozesz sie pochwalic?
    pozdrawia Mis

    OdpowiedzUsuń
  15. MIś napisał:
    "A skoro nie znasz sie na sporcie to moze nie powinienies krytykowac innych ze chociaz nie posiadaja wystarczajacej wiedzy to i tak staraja sie cos zrobic dla zagórskiego sportu. Nazywasz ich samobojcami ale cos robia a nie tylko krytykuja przy pomocy klawiatury? " Czy tylko ja krytykuję na tym blogu ???
    Cały czas piszę o tym, że dobre chęci i zapał społeczny już nie wystarczają, choć gdyby nie one, nie byłoby wogóle skoczni i skoków w Zagórzu. Pisanie o zaniedbaniu skoczni, ich złym stanie technicznym, który ma zostać oceniony przez fachowców z tej dziedziny (a chyba powinno tak być przed każdym sezonem)to jest niewłaściwa krytyka? A to, że władze samorządowe w osobie pana burmistrza przez kilka lat miały ten temat gdzieś (no, doceniły finansowo klub po sukcesach Milczanowskiego)to też niewłaściwe? CZepianie się tego, że trener (powinno być "trener") p.Kiszka nie wylegitymował sie do dziś ważną licencją to też czepianie się? Dwa kluby w małym Zagórzu - to też z sensem? Ostatni wypadek na skoczni - czy gdyby wszystko z tymi skoczniami i tym, co się na nich dzieje było w porządku, czy miałby miejsce? Nie trzeba być fachowcem od sportu, wystarczy zdrowy rozsądek i znajomość organizacji i administracji dowolnym obiektem, żeby widzieć i ocenić to, co się dzieje w Zagórzu na Zakuciu.A społeczników zawsze ceniłem, także to, co robią.
    Pozdrawiam
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem dlaczego Obserwator z daleka jest tak bardzo uprzedzony do Pana Adama Kiszki. Najlepszym dowodem że Pan Adam jest trenerem przez duże T jest jego wychowanek Michał Milczanowski. Obserwatorze skoro piszesz o Panu Adamie jako trenerze w cudzysłowie to jak pisać o "papierach" Pana Andrzeja Piszki, który ponoć może prowadzić tylko zajęcia rekreacyjne.
    P.S Panie Adamie proszę sie nie przejmować stare przysłowie mówi: psy szczekaja karawana jedzie dalej
    Wacek

    OdpowiedzUsuń
  17. No i tu wychodzi sprawa organizacyjna - skoro kieruje całym interesem MGOKiS, to dlaczego nie domagał się od OBYDWU panów pokazania licencji trenerskiej, uprawniającej do prowadzenia treningów na skoczniach? O ile dobrze słyszałem, to "Sokół" miał zatrudnionego trenera z licencją i chyba ma podpisaną umowę z trenerem. A to, że zajęcia prowadzi p.Piszko, to właśnie jest dowód na brak nadzoru nad tym, co się dzieje na skoczniach.
    Pan Kiszka twierdził, że MA licencję, p.Piszko nic na ten temat nie mówił, ale może i klub "Sokół" się odezwie w tej sprawie...
    A stare przysłowie mówi także o dzbanie, co nosił wodę do czasu... Może po tym zdarzeniu na skoczni ktoś w końcu cały ten bajzel uporządkuje, skompletuje dokumenty i ustawi tak, jak powinno być.
    Przy naborze do szkoły sportowej licencja trenera nie decyduje:
    przepisy mówią tak:

    Zgodnie z § 12 ust. 2 powyższego rozporządzenia, kandydaci do klas i szkół sportowych oraz szkół mistrzostwa sportowego powinni posiadać:

    1) bardzo dobry stan zdrowia, potwierdzony zaświadczeniem lekarskim wydanym przez lekarza specjalistę w dziedzinie medycyny sportowej lub innego uprawnionego lekarza, zgodnie z odrębnymi przepisami;

    2) zaliczenie prób sprawności fizycznej, ustalonych przez szkolną komisję rekrutacyjno-kwalifikacyjną, o której mowa w § 17 ust. 1, lub trenera albo instruktora, o którym mowa w ust. 3, a w przypadku kandydatów do szkół mistrzostwa sportowego - zaliczenie prób sprawności fizycznej zatwierdzonych przez polskie związki sportowe współpracujące z daną szkołą;

    3) pisemną zgodę rodziców (prawnych opiekunów).



    Zgodnie z § 12 ust. 3 w/w rozporządzenia

    Przy przyjmowaniu kandydatów do szkół i klas sportowych oraz szkół mistrzostwa sportowego uwzględnia się opinię trenera lub instruktora prowadzącego zajęcia sportowe i opinię lekarza wydającego zaświadczenie, o którym mowa w ust. 2 pkt 1 w/w rozporządzenia


    Obserwator z daleka

    P.S. czy prawdą jest,że p.Kiszka prowadził treningi na ZAMKNIĘTEJ skoczni???

    OdpowiedzUsuń
  18. Do pana dyrektora MGOKiS - proszę pana zarządzanie jednostką organizacyjną to nie tylko wyjście na scenę i poprowadzenie pięknym radiowym głosem , ale przede wszystkim praca, praca, i jeszcze raz praca, znajomość tematu, znajomość ustaw, rozporządzeń , ciągła nauka, jak tego nie ma ta mamy właśnie takie efekty a nie inne.
    Zero nadzoru nad nie tylko skoczniami , ale i nad całym domem kultury.
    Może pora wrócić na boisko szkolne?

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy napisał do pana Artura Rudnickiego, jak mi się wydaje:
    "Zero nadzoru nad nie tylko skoczniami , ale i nad całym domem kultury.
    Może pora wrócić na boisko szkolne?"
    Ot, i to by było na tyle...

    OdpowiedzUsuń
  20. MGOKiS to nie tylko skocznie ale i kultura, mam pytanie jakie propozycje (mamy połowę wakacji) przygotował pan dyrektor dla społeczności zagórskiej na tegoroczny sezon letni?
    Jakoś bardzo cicho obok tego domu kultury.
    I to powinien być kolejny temat.

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy napisał:
    "mam pytanie jakie propozycje (mamy połowę wakacji) przygotował pan dyrektor dla społeczności zagórskiej na tegoroczny sezon letni?"
    Atrakcje darmowe - koncert żab nad Osławą lub do wyboru koncert komarów... A jak ktoś chce, to jedno i drugie naraz... :-)))
    "Wakacje w mieście" - chyba taka akcja nadal obowiązuje samorządy...
    A może wychodzi na to, że Zagórz to nie miasto ??? :-))))))
    Obserwator z daleka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.