czwartek, 7 października 2010

Głos obywatelski w sprawie planów budowy galerii handlowej na Okęciu

Tytułowy głos pozornie nie dotyczy zagórzan, ale tylko pozornie. W związku z budową galerii handlowej na tzw. "Okęciu" przestaje ono pełnić rolę dworca podmiejskiej komunikacji autobusowej, z którego korzysta m.in. nasza, zagórska firma transportowa "Tarzan". Sprawa ta pojawiła się w trakcie burzliwej sesji Rady Miejskiej w Zagórzu dotyczącej wydłużenia linii autobusowej nr 5 do Wielopola. Zapraszam do lektury przemyśleń Pana Dariusza Zubika i dyskusji...


W materiale TV iSanok z 02.10.2010 znalazł się fragment odnośnie planowanej budowy galerii handlowej z parkingiem, w miejscu obecnego, podmiejskiego dworca autobusowego „Okęcie”. Pan wiceburmistrz Czernek mówi tam, odnosząc się do kontrowersji związanych z tą lokalizacją: „Jeśli krytyka będzie rzetelna i będzie opierała się na faktach, które są istotne dla mieszkańców to na pewno będzie uwzględniona”. Chciałbym więc, wyrazić swoje wątpliwości na ten temat, z perspektywy mieszkańca Sanoka, korzystającego od czasu do czasu z Okęcia.
Uważam, iż rezygnacja z tej lokalizacji dworca, bez zapewnienia innego, sensownego miejsca jest niedobra. Jak pokazują wypowiedzi ludzi w tym materiale Okęcie ze swoją bliskością do centrum, szkół i szpitala bardzo dobrze spełnia swoją rolę, obsługując dużą liczbę osób, którzy często, nie mają innych możliwości transportowych.
Pan Czernek mówi: „Miasto przede wszystkim chce, aby powstały tam miejsca parkingowe ogólnodostępne”.
Zgoda, tylko czy musi się to odbywać kosztem transportu zbiorowego, z którego często korzysta młodzież i osoby starsze? Czy naprawdę nie ma innych możliwości zwiększenia liczby miejsc parkingowych? Czy parkingi na ul. Zamkowej i „Torsanie” są zawsze pełne? Czy nie można nigdzie indziej wygospodarować jeszcze miejsc postojowych?
Dodatkowo na Okęciu ma powstać centrum handlowe. Mam wątpliwości czy kolejny tego typu obiekt jest miastu niezbędny? Być może materiał został mało szczęśliwie zmontowany, ale wypowiedzi Pana Czernka mnie nie przekonują, cytuję:
„Bezsprzecznie powstanie takiego centrum będzie miało znaczący wpływ na przekształcenie wszystkich dookoła działek. Ich wartość na pewno wzrośnie.. miasto zacznie się przekształcać. To jest bezsprzecznie pozytyw długofalowy”.
Moim zdaniem to frazesy. Poza tym zwiększenie wartości działek, nie powinno być celem Urzędu Miasta, natomiast zapewnienie transportu zbiorowego – tak.
Poza tym sama galeria „pochłonie” znaczną część tych miejsc parkingowych, które stworzy.
Czy w momencie, gdy na świecie coraz więcej mówi się o ekologii i promowaniu transportu zbiorowego przenoszenie dworca podmiejskiego z tak dobrej lokalizacji (nie wiadomo dokąd!) jest sensowne?
I na koniec pytanie. Czy taki głos jak mój, nie jest już czasem przysłowiową „musztardą po obiedzie”? Przecież spółka publiczno-prywatna, w celu budowy galerii już została zawiązana i powstanie obiektu (o ile partner prywatny się nie wycofa) wydaje się być przesądzone. Jeśli tak to czemu Pan Czernek mówi, że „jeśli krytyka będzie rzetelna i będzie opierała się na faktach, które są istotne dla mieszkańców to na pewno będzie uwzględniona”?
Z poważaniem, Dariusz Zubik

4 komentarze:

  1. PS:
    Miastu potrzebna jest wizja, której końcem jest dobra przestrzeń publiczna, nie podporządkowana samochodom. Przecież posiadanie miejsca parkingowego nie jest podstawowym prawem człowieka – mówi Remigiusz Kitliński, oficer rowerowy w Urzędzie Miasta w Gdańsku.

    Średnio w Polsce samochodem jeździ 1,5 osoby, w Gdańsku – 1,4. Miasta nie są z gumy, nie pomieszczą takiej liczby aut, jaką jesteśmy w stanie kupić. Czyli nie mówimy jedynie o budowie ścieżek rowerowych, ale o polityce z wizją, której końcem jest to, że mamy dobrą przestrzeń publiczną, a nie podporządkowaną motoryzacji, gdzie pieszy nie ma się gdzie podziać.

    Więcej… http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,8454969,Sciezka_do_rozwoju_miasta__Zmiana_mentalnosci.html#ixzz11fUIDaww

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Dariuszu taka moja sugestia poza tematem - proszę sobie zmienbić zdjecie, bardzo kpiąco wygląda Pan na obencym - tylko z czego /kogo/ ta kpina. Już nawet Pan Jerzy Z ubrał się w garnitur i pod krawacik i odrazu nie ten gość

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież ta partia od dawna kpi sobie ze wszystkich naiwnych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to absolutnie żadna kpina, ani z kraju ani tym bardziej z moich rodaków. Staram się podchodzić z szacunkiem do wszystkich ludzi, których spotykam na swojej drodze, o ile odwzajemniają się tym samym.
    Na zdjęciu jest normalny facet, w średnim wieku, który uśmiecha się do swojej żony (której nie widać na zdjęciu). Fotografia, na razie, mi się podoba i nie widzę powodów do jej zmiany, ale za sugestie dziękuje.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.