niedziela, 28 listopada 2010

Kto odblokuje ulicę Czecha?

Tytułowa ulica znajduje się w Zagórzu i żeby było "śmieszniej" wiedzie m.in. do... mojego rodzinnego domu. Niestety w okresie poprzedzającym tegoroczne wybory samorządowe jej końcowy fragment został zablokowany w sposób widoczny na zdjęciu. Ze względu na osobiste zaangażowanie w wybory nie chciałem upubliczniać tematu, gdyż byłoby to przez wielu odczytane jako prowadzenie negatywnej kampanii wyborczej pod adresem ustępującego burmistrza.

Wybory już za nami a mnie udało się ustalić, iż metalową rurę na środku drogi zamontowali właściciele działki, którzy jakiś czas temu odstąpili kawałek swojego gruntu z przeznaczeniem na poszerzenie i utwardzenie dojazdu do placu manewrowego usytuowanego na końcu  ul. Czecha. Inwestycję tę wykonano głównie z myślą o umożliwieniu zawracania ZUT - owskiej "śmieciarce", której kierowcy mieli olbrzymie problemy z wyjazdem z wąskiej, pochyłej a na dodatek  "ślepej" uliczki. Plac sprawdzał się znakomicie, ale jak już nadmieniłem dojazd do niego został zablokowany gdyż jak twierdzą jego niedawni właściciele nie mogą oni dojść z Gminą Zagórz do porozumienia w kwestii rekompensaty za przekazany teren. Na czym dokładnie polega problem? Nie wiem. W każdym bądź razie proszę kompetentne w tym zakresie organy gminy do załatwienia sprawy  i przywrócenia tym samym drożności ul. Czecha. Wspomniany plac manewrowy jest niezbędny nie tylko do zawracania śmieciarki ale również do utrzymywania przejezdności drogi w okresie zimowym. Jest to bowiem jedyne miejsce do składowania śniegu spychanego z ulicy. 

3 komentarze:

  1. a czy wszyscy sąsiedzi zrzekli się po kawałku działki czy tylko co nie którzy a inni tylko skorzystał na tym, a poza tym gmina powinna odkupić działki bo z tego co wiem to było to zwykle wywłaszczenie które miało miejsce w latach 80 gdzie państwo mogło wszystko a szary obywatel nie miał nic do gadania,

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Zuba miło się czyta Pana artykułu ale aż się prosi aby znalazło się w nim troszkę więcej szczegółów, może warto byłoby porozmawiać z zainteresowanymi sąsiadami aby i ich fakty przedstawić. A może warto by było również napisać o tym iż w mapie droga na omawianym odcinku istnieje jednak w rzeczywistości w połowie owej drogi istnieje ogrodzenie pańskiej posiadłości wobec czego wszystkie fakty wskazują na to iż to Pan jakiś czas temu wkroczył z ogrodzeniem na teren drogi gminnej. Więc może łatwiej będzie aby to Pan usunął ogrodzenie i aby droga wróciła na swoje należyte miejsce i nie byłoby potrzeby wymiany gruntu z sąsiadami. Z poważanie osoba zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie do Sąsiadów tu pije. Mój wpis miał i pewnie trochę zmotywuje gminę do działania. Ogrodzenie odkąd pamiętam czyli od jakiś 35 lat wstecz stoi tam gdzie stało i nikt od tamtego czasu nie ruszał. Nowe granice wytyczone teraz trzeba załatwić sprawę rekompensaty za przekazaną ziemię. To dla mnie zrozumiałe. Ale ten kołek na środku drogi przeszkadza zwłaszcza zimą i trochę spór Pawlaków z Kargulami przypomina ;-)Pozdrawiam Zainteresowane Osoby

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.