środa, 15 grudnia 2010

Kołek znikł droga przejezdna!

Wszystkim tym (Sąsiadom i Pracownikom UG Zagórz), którzy w jakikolwiek przyczynili się do przywrócenia drożności ul. Czecha w Zagórzu składam serdeczne podziękowania.
 z poważaniem: Jurek Zuba :-)

7 komentarzy:

  1. a ja uważam, że zniknęły dewa kołki, jeden przy ul.Czecha a drugi z magistratu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O usunięcie kołeczka podejrzewam właściciela tego autka ze zdjęcia :-)

    A w meritum sprawy pytanko: Czy część działki przeszła formalnie na rzecz gminy i czy wypłacono właścicielom stosowne odszkodowanie?

    OdpowiedzUsuń
  3. I tu się Pan mylisz. Kołeczka paluszkiem nawet nie tyknąłem

    OdpowiedzUsuń
  4. a może jak kolędniki szli bo już zaczęli chodzić jak zauważyłem (chodzi o tych z akordeonem ) może się przewrócił i wyłamał ??? bo dzwigać taki ciężar iść po śliskiej nawierzchni to mozna się po przyjacielsku wywalić PO PRZYJACIELSKU bo w końcu trzeba odrobić PRZYSŁUGA ZA PRZYSŁUGĘ-TRZECIA KADENCJA jest!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jurku wracając do skoczni . Skocznie były budowane jeszcze przed Jaworskim i Rudnickim ?? więc dlaczego całe nie powodzenie spadło na nich?? Ja myślę ze to są przekręty za którymi stoją poprzednicy Więc Oni powinni ponieś jakieś konsekwęcjię za żle zrobioną a mimo to odebrali skocznię . Nie powinno to ciążyć na Tych osobach !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego, co wiem Pan Adam Kiszka wykonał skocznie zgodnie z dokumentacja techniczną, co zostało potwierdzone odpowiednimi odbiorami. Obiekty odbierała jeszcze stara ekipa, ale kolejne kontrole Pana Inspektora Barańskiego potwierdzają, że ogólny stan obiektów był dobry (pomijając kwestie mocowania blach do torów najazdowych). Trzeba mieć świadomość, iż Pan Adam Kiszka wykonywał odeskowanie skoczni z powierzonego mu materiału, który nie był najlepszej jakości, ale był jaki był. Biorąc pod uwagę symboliczne by nie powiedzieć praktycznie zerowe nakłady na konserwacje obiektów, skocznie i tak wytrzymały bardzo długo. Bogusław Jaworski rozpoczął swą kadencję od prokuratorskich donosów i szukania winnych , tam gdzie ich nie było. Jak to się skończyło wszyscy wiemy. Działajmy konstruktywnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam, może arbitralnie ale w końcu to mój blog - niniejszym zamykam dyskusje na temat przeszłości skoczni narciarskich w Zagórzu. Wszystkich "śledczych", którzy w ocenie przyczyn degradacji "Zakucia" mają odmienne zdanie od stanowiska Komisji Rewizyjnej RM w Zagórzu odsyłam do kompetentnych organów. Dla mnie ustalenia Komisji Rewizyjnej są wiarygodne i oczywiste. Mnie interesuje przyszłość i wspólna praca aby wyrwać zagórskie narciarstwo z zapaści, w której tkwi. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do współpracy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.