poniedziałek, 13 grudnia 2010

Uczciliśmy pamięć Prezesa Batrucha robiąc duży krok w kierunku narciarskiej jedności

Z ogromną satysfakcją pragnę odnotować, iż mój skromny apel w sprawie upamiętnienia 6 rocznicy śmierci Jerzego Batrucha spotkał się odzewem ludzi, na których nieśmiało liczyłem i się nie zawiodłem. W mroźne i wietrzne, sobotnie popołudnie 11 grudnia spotkaliśmy się przy grobie Pana Prezesa w składzie widocznym na zdjęciu tj. (od lewej): Adam Kiszka, Juliusz Pałasiewicz, Edward Mąka, Jerzy Zuba oraz Andrzej Piszko. Po chwili modlitwy i zadumy odbyliśmy blisko dwugodzinne spotkanie. Wspominając starych, zagórskich narciarzy dokonaliśmy bardzo krytycznej i szczerej analizy stanu zagórskiego narciarstwa, które po rządach poprzedniej ekipy wygląda mniej więcej tak, jak skocznie na "Zakuciu" przed niedawno
zakończonym remontem. Niszczejąca infrastruktura techniczna, brak systemu naboru dzieci i młodzieży, brak chociażby jednej klasy sportowej o profilu narciarskim w mieście, które już zaczynało słynąć na całą Polskę ze skoków narciarskich - to wiele problemów, które trzeba pilnie rozwiązać. Nie dlatego aby dopieszczać nasze ego zaspakajać własne ambicje ale po to aby nie zmarnować szansy na rozwój Gminy Zagórz. Narciarstwo taką szansą jest, czego niestety nie chciał lub nie potrafił zrozumieć były burmistrz. Być może nie każdy z Szanownych Czytelników wie o tym, iż na każdego ucznia klasy czy szkoły sportowej przypada 20% więcej subwencji oświatowej niż na ucznia "zwykłego".
W obecnych realiach ekonomicznych i społecznych priorytetem naszych działań będzie próba połączenia sił w jednym klubie narciarskim, co pozwoli zoptymalizować wydatki. Jest to niezwykle ważne gdyż idą ciężkie czasy i gmina będzie musiała realizować wiele pilniejszych od sportu zadań. Tak więc gro funduszy na działalność sportową będzie musiało pochodzić ze środków pozabudżetowych. 
Z uwagi na formalności wynikające ze statutów poszczególnych klubów proces jednoczenia musi potrwać. Ważne jest to, iż na drodze do jego urzeczywistnienia zrobiliśmy duży, wspólny krok. O następnych na pewno będę informował.




19 komentarzy:

  1. CENIĘ DWÓCH LUDZI NA TYM ZDJĘCIU W TYM JEDEN JUŻ NIE ŻYJE

    OdpowiedzUsuń
  2. no widzę że cenzura jednak jest??? i nawet wiem dlaczego . Jurek to nie w porządku że tak robisz . Niektórych obrażają bez pod staw a Ty puszczasz bo masz frajdę??? a Prawdy o pewnych OBYWATELACH nie lubisz jak się pisze . Ale prawda jest taka że to ON jest winien !!! za niektóre świństwa jakie miały miejsce w ZAGÓRZU i to my przez takiego gnojka cierpieliżmy przez 4 lata bo nic w Zagórzu nie można zrobić Wszyscy znajomi mówią że My Zagórzanie jesteśmy INNI -JEDYNI W SOBIE WREDNI I MŚCIWI

    OdpowiedzUsuń
  3. "Świństwa", "gnojki", "rozliczenia" "winien" "niewinien". Jeśli nie wyrwiemy się z tego zagórskiego chocholego tańca to nie ruszymy do przodu z niczym. Stojąca na zdjęciu piątka napsuła sobie nawzajem sporo krwi. Efekt można zaobserwować na Zakuciu. Mądrzejsi o niejednokrotnie bardzo bolesne doświadczenia chcemy skończyć kłótnie i działać konstruktywnie. Proszę jeśli nie chcecie pomóc przynajmniej nie przeszkadzajcie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki efekt na Zakuciu? Przecież wszystko ok, skocznie po "MODERNIZACJI", nic, tylko śmigać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka przyjażń a tak nie dawno to opluwali się i szukali sensacji

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak za Gierka - staliśmy na krawędzi przepaści, obecnie zrobiliśmy ogromny krok naprzód...

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego łączyć kluby?Zrobić tak, jak było, czyli skoczkowie pod MGOKiS, jakoś wtedy p.Edward dawał sobie radę i ze skoczkami ani skoczniami nie było problemów. Prezesa żadnego nie było i też się kręciło...

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest jakiś pomysł. Ja nie widzę przeszkód. Ale o ile mnie pamieć nie myli prezeską klubu działajacego pod patronatem MGOKiS była Pani Usyk.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Wprawdzie stanęliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!" - to akurat Gomułka powiedział.

    Gierkowe było: "Pomożecie? Pomożecie?, No."

    Pozdrawiam
    Turysta

    OdpowiedzUsuń
  10. Jerzy Zuba napisał:
    "Ale o ile mnie pamieć nie myli prezeską klubu działajacego pod patronatem MGOKiS była Pani Usyk."
    A wcześniej jak było ???

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie!!!!!! Halo tu ziemia!!!! Nie ważne jak było. Ważne jak jest. A jest tak, że w zbliżających się zawodach Lotos Cup najprawdopodobniej nie wystąpi żaden skoczek z Zagórza bo aktualnie takowych nie mamy w kategorii wiekowej w jakiej odbędą się zawody!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. No i cisza... Jakieś konkretne pomysły na uzdrowienie sytuacji? Czekamy... 

    OdpowiedzUsuń
  13. a to że nie mamy takowej kategori to można niestety zawdzięczać ...A komu ??? to myśle że wiecie ??? ..............................
    ............................A przecież każdy powinien wiedzieć że dzieci i młodziez wychowuje się przez SPORT- najlepiej wyczynowy jeżeli nie będziemy o tym pamiętać to niestety ale o Kulturze i i poszanowaniu a przede wszystkim dyscyplinie możemy zapomnieć Bo nic tak nie mobilizuje młodych jak rywalizacja i chęć pokazania kto jest najlepszy Więc pamiętajmy o tym A własne poglądy czy też własne EGO zostawmy nie mieszajmy bo nic z tego nie będzie

    OdpowiedzUsuń
  14. Wątek rozliczeniowy pozwoliłem sobie wykropkować bo grzebanie w przeszłości nie ma sensu i nie służy jakimkolwiek i czyimkolwiek działaniom na rzecz uzdrowienia sytuacji. Morał komentarza jak najbardziej słuszny. Dziękuję Pozdrawiam ;-)i zapraszam do współpracy

    OdpowiedzUsuń
  15. To nie wątek rozliczeniowy, ale warto przypomnieć łańcuchy na Zakuciu... "Tygodnik Sanocki" nr 17/18 z 2007 roku... Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sami OBŁUDNICY!!!!!piszecie to co wygodne a nie całej prawdy . Jurek Ty jako pisowiec to powinieneś właśnie rozliczać tak jak twoi Towarzysze na górze -Oj poskarżę się prezesowi J.Kaczyńskiemu że nie po popierasz prawdy i sprawiedliwości !!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. No wreszcie radny J . P. zabrał się do roboty ma jakieś zajęcie a tak nawiasem mówiąc to jak to jest z oddawanie nadgodzin ??? bo wydaje mi się że za jedną godzinę dostaje się dziesięć a może i więcej???

    OdpowiedzUsuń
  18. No i kultura... Przed grobem w czapeczkach, łapki w kieszeniach... Choć do modlitwy zdjąć...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nasz fotograf uchwycił moment po modlitwie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.