wtorek, 7 grudnia 2010

W Parlamencie Europejskim o śledztwie ws. katastrofy smoleńskiej

Dzisiaj w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyło się wysłuchanie publiczne (public hearing) poświęcone przebiegowi śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Spotkanie zostało zorganizowane przez Posłów do PE - prof. Ryszarda Legutkę  i Tomasza Porębę oraz Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010. Do wzięcia udziału w wysłuchaniu publicznym zaproszone zostały rodziny  ofiar  katastrofy z Panią Martą Kaczyńską-Dubieniecką na czele, wysocy przedstawiciele wszystkich unijnych instytucji, posłowie do PE, przedstawiciele polskiej prokuratury, szef zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy rządowego samolotu Tu-154 Antoni Macierewicz oraz eksperci zajmujący się tą problematyką.
 - Głównym celem spotkania jest poinformowanie europejskiej opinii  publicznej o aktualnym stanie i przebiegu śledztwa, a także wspólne zastanowienie się, jakich instrumentów może użyć Unia Europejska - zarówno  tych politycznych jak i dyplomatycznych - tak, aby pomóc Polsce w poznaniu 
 i wyjaśnieniu przyczyn tej katastrofy - mówi Tomasz Poręba.
Według Ryszarda Legutki ważnym powodem zorganizowania wysłuchania publicznego na temat katastrofy smoleńskiej jest też danie rodzinom ofiar możliwości podzielenia się swoimi opiniami na temat prowadzonego śledztwa.
Po za oczywistą przesłanką, jaką jest umiędzynarodowienie sprawy śledztwa, do zorganizowania konferencji skłoniły nas także czynniki natury osobistej, czyli tragedia członków rodzin ofiar katastrofy. W tym wymiarze  ta konferencja jest przede wszystkim dla nich. - powiedział Ryszard Legutko.
 Wysłuchanie publicznie rozpoczęło się dziś, o godzinie 9.30.
Oprac. na podst. materiałów nadesłanych przez
Biuro Poselskie Marka Kuchcińskiego

21 komentarzy:

  1. Panie Jerzy,
    Proponuję stronić od zamieszczania tego typu tematów jeśli Pański blog ma aspiracje być opiniotwórczym w naszym lokalnym środowisku.
    Temat Smoleńska wystarczająco podzielił społeczeństwo więc nie przyczyniajmy się do pogłębiania podziału w naszej małej ojczyźnie.
    Chyba że wzorem wielkiego świata polityki ma być to kurtyna przysłaniająca codzienne nasze sprawy.
    Od Pana posła zaś należałoby uzyskać informacje o jego aktualnych/byłych posiadłościach ziemskich w naszej gminie a także informacje czy płacił podatki gruntowe do kasy gminnej jak każdy inny obywatel.

    Przydatny link: http://www.lesko24.pl/aktualnosci/1/3225

    OdpowiedzUsuń
  2. Tragedia smoleńska nikogo nie podzieliła. Wszyscy jesteśmy zgodni w tym, że prawda musi ujrzeć światło dzienne. I Tyle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dlatego że mam aspiracje do tego aby mój blog opiniotwórczy zamieszczam ten temat. Sprawa wydaje mi się ważna sama w sobie. A jeśli dodatkowo stoi za nią europoseł reprezentujący Podkarpacie warta jest nagłośnienia - przynajmniej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Jerzy rozumiem żal osób , które straciły swoich bliskich podczas tej katastrofy , ale chciałbym widzieć takie zaangażowanie u posła Poręby wtedy gdy zwykły człowiek pracujący w prywatnym zakładzie ulega śmiertelnemu wypadkowi , ile wtedy rodzina dostaje pomocy finansowej a dzieci renty po rodzicach .Bo ile pomocy finansowej dostały rodziny ofiar spod Smoleńska świadczy tylko o jednym , otóż dalej są równi i równiejsi i występy medialne tych osób mnie śmieszą .

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram w 100% - chcemy i mamy prawo dowiedziec sie prawdy o katastrofie - nalezy rozliczyc opieszalosc i wymusic konsekwentne dzialania!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Konsekwentnie uważam że nagłośnienia bardziej potrzebują sprawy związane z trwonieniem naszych pieniędzy w tym na tego rodzaju wycieczki. A jest to już przynajmniej druga taka wycieczka po tej amerykańskiej. To nie dziwny traf że nie podaje się kosztów tego typu wypraw. Naród wkurzyłby się nieludzko gdyby wiedział ile Go to kosztuje. Wkurzyłby się jeszcze mocniej gdyby wiedział ile już rodziny ś.p. poległych w Smoleńsku polityków skubnęły odszkodowań z naszych kieszeni i ile jeszcze zamierzają skubnąć. A przy tym nikt z nas nie wyraził na to zgody.
    Współczucie z powodu straty bliskich - jak najbardziej. Drążenie mojej kieszeni - nigdy. Już wolę żeby te zrabowane mi pieniądze zostały przeznaczone na zupełnie bezużyteczne etaty w naszej gminie. Wtedy przynajmniej jest szansa że chociaż ich maleńka część wróci do naszych kieszeni.

    Wciąż chyba jest bardzo małą świadomość w społeczeństwie skąd pochodzą pieniądze na administracje, samorządy a nawet partie polityczne. Na tej niwie jest doprawdy dużo zrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałbym aby profesor Legutko z takim samym zaangażowaniem wspierał i pomagał rodzinom biednym poszkodowanym przez los .Jest tylko ta różnica , że biedni nie są medialni i dzięki nim nie można błysnąć .

    OdpowiedzUsuń
  8. O dziwo z anonimowym z 14:05 wyraziliśmy się podobnie w tym samym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  9. ___________________________________
    No i przed chwilą zapodano, że na spotkanie nikt nie przyszedł!
    Unia ma nas daleko w odbycie, chodzi tylko o przybliżenie sie do wschodu i nasze zasoby!
    ___________________________________Skoczek

    OdpowiedzUsuń
  10. To ile nas kosztowały zadośćuczynienia rodzinom ofiar katastrofy, można było przeczytać w poprzednim numerze Polityki. Link do artykułu: http://archiwum.polityka.pl/art/rachunki-krzywd,383181.html.
    Warto zobaczyć - oczy się otwierają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowite, same autorytety "Polityki". Chyba tylko "Polityki" - "Janina Paradowska Jacek Żakowski Mariusz Janicki Wiesław Władyka Daniel Passent Marek Ostrowski Adam Szostkiewicz Joanna Solska Zdzisław Pietrasik Edwin Bendyk Jerzy Baczyński."

    OdpowiedzUsuń
  12. No to widzę że jest nas więcej myślących podobnie. To bardzo budujące.

    A czy Pan Jerzy wciąż ma skrzywienie lewicowe (PIS jest typową lewicą podobnie jak PO,LPR, Samoobrona i PSL) i uważa że oni potrafią lepiej od nas wydawać nasze pieniądze?

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepiej nasze pieniądze wydaje rząd Donalda Tuska czytajcie: http://www.fakt.pl/Rzad-wydal-pol-miliarda-na-swoje-przywileje,artykuly,89687,1.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Jerzy?, Każdy rząd wydaje kase na swoje zachcianki, wraz ze wzrostem inflacji coraz więcej i coraz to droższe nowinki techniczne. Pamiętasz ile Komorowski wydał na remont i umeblowanie pałacu po Kaczyńskim?, czy było to niezbędne? nowe meble w dodatku stgylowe i zabytkowe? a co się stało z dawnymi? sądzisz, że leżą w piwnocy?, a kaczory od czego zaczęli władzę. Jak pamiętam to chyba tylko Pawlak jeździł polonezem, ale to mogła być tylko przykrywka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Żeby sprawa była jasna i żeby nie polaryzować odczuć, oświadczam że jednakowy mam stosunek do zasadniczych uczestników (wielkiej czwórki) sceny politycznej (PO,PIS,SLD,PSL).
    Linia podziału społeczeństwa wcale nie przebiega na odcinku PO/PIS ani na Wiśle jak chcą niektórzy, ani na odcinku ultrakatolicy(mochery)/ateiści ani młodzi/starzy ani...
    Podział jest prosty: dymający i dymani. Nie ważne na jakim szczeblu: gminnym, powiatowym czy centralnym ludzie PO, PIS i inni tworzą wspaniałe koalicje dymających. Dymani z racji rozproszenia mogą tyle co chłop pańszczyźniany.

    Dymani - ci którzy są łupieni wszelkimi podatkami i parapodatkami,

    Dymający - ci którzy te pieniądze wydają lub z nich korzystają

    Zasadnicza linia podziału w bardzo dużym przybliżeniu:

    dymający - osoby związane z instytucjami, przedsiębiorstwami, itd. które mają obowiązek publikować w BIP

    dymani - całą reszta

    PS.Akurat teraz żeby żeby wysłać posta musiałem wpisać słowo "bunta". Spasowało

    OdpowiedzUsuń
  16. Uciekło mi więc uzupełniam:

    Rząd nas kosztował - 500 mln zł a w tym czasie partie polityczne (głównie PO i PIS) 457 mln zł.
    Ta proporcja jest chora jeśli zauważyć że razem mają członków około 45 tys (tyle co mieszkańców w Sanoku).

    OdpowiedzUsuń
  17. nedza artykul, skonczcie pisiory ta rzezbe w g...e
    Nic wiecej nikt sie juz nie dowie o katastrofie, nigdy!!!!!- koniec i kropka... Wyksztalceni ludzie a tacy naiwni. Nawet gdyby chodzilo tam o jakis spisek, w co niewierze, to tymbardziej to nie wyjdzie bo robiliby to profesjonalisci z Rosji i Polski... Troche logiki moherowe naiwniaki...

    OdpowiedzUsuń
  18. To już niedługo o tym blogu będzie głośno w Brukseli...
    no, polityczna jazda się zaczyna

    OdpowiedzUsuń
  19. Wstrzymam się z komentami do chwili kiedy blog Jurka będzie bardziej neutralny politycznie i pojawią się na nim, jak kiedyś, tematy związane z naszą gminą.

    Swoją drogą Jurek zaczyna się nieco upodabniać do opisu bulteriera z wikipedii......
    Lecę bo trzecia zmiana dziś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyjaśnienie sprawy katastrofy samolotu leży w gestii prokuratury, sądów itp., a nie Rządu, Prezydenta, bo to nie Ich działka.
    Tym bardziej nie powinna zostać powołana - jak tego chcą ludzie PJN - komisja. Chyba, że są w polskim parlamencie polskim lepsi spece od badania katastrof lotniczych, niż w urzędzie lotnictwa.
    A już wyjazd do USA czy do Brukseli to ośmieszanie Polski.
    BTW, w tej ankiecie po prawej stronie blogu zabrakło pytania:
    Sprawą powinna się zajmować prokuratura, a nie parlamentarzyści.

    Pozdrawiam
    Turysta

    OdpowiedzUsuń
  21. "Turysto", trochę racji masz. Jednak kiedy ci, którzy powinni zająć się rzetelnym wyjaśnieniem przyczyn katastrofy, tego nie robią, to trzeba apelować "do kogo się da", by prawda wyszła na jaw.
    Polska pod obecnymi rżdami już jest śmieszna, więc nie co pisać o ośmieszaniu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.