sobota, 12 maja 2012

Blog - nowe otwarcie, witajcie w mojej pralni!

Witam po długim milczeniu przerywanym co jakiś czas "zapychaczami" w postaci  lokalnych newsów niniejszym postem chcę powrócić do regularnego blogowania w nowej formule. Co się zmieni? Po pierwsze z nagłówka mojego bloga znika hasło "Jerzy Zuba o Gminie Zagórz bez cenzury". W mojej obecnej sytuacji zawodowej tak być musi. Dlaczego? Nie można być obiektywnym recenzentem poczynań danej instytucji jeśli jest się w niej zatrudnionym i to na dodatek w komórce organizacyjnej zajmującej się.... promocją ;-) "Czwarta władza" czyli media z założenia mają sprawdzać, niedowierzać, kontrolować każdą władzę. To zadanie w odniesieniu zagórskiego magistratu pozostawiam Szanownym Koleżankom i Kolegom Dziennikarzom oferując współpracę.
O czym wobec tego będzie mój blog? I skąd ten nieco przewrotny tytuł? Otóż w mojej internetowej "pralni" zamierzam nie tyle prać, co regularnie wypierać mózgi (nie wyłączając własnego) z kołtuństwa, stereotypów, bylejakości, apatii i przekonania, że w naszej Polsce gminnej i powiatowej i tak się nic nie uda. 
Swój przekaz w pierwszej kolejności chciałbym skierować do moich partyjnych Koleżanek i Kolegów z Prawa i Sprawiedliwości działających na terenie powiatu sanockiego. Niestety środowisko to od lat pogrążone jest w marazmie i niemocy, co skutkuje m.in. tym, że stutysięczny powiat nie ma w polskim parlamencie własnego przedstawiciela z PiS - co smutniejsze nie ma swojego przedstawiciela w ogóle.  Taki stan rzeczy dziwi tym bardziej, iż Podkarpacie nie bez przyczyny bywa nazywane matecznikiem prawicy. Dlaczego tak się dzieje?
Moim zdaniem przysłowiowy... PI(e)S pogrzebany jest w

zbytniej uległości obecnych władz powiatowych PiS wobec partyjnej "góry", która wydaje się traktować nasz powiat jako "ziemię niczyją" gdzie nie rujnując poselskich i senatorskich budżetów można uzyskać dodatkowe głosy na wagę zwycięstwa. Poprzez mówiąc delikatnie bardzo oszczędne finansowanie sanockiego biura PiS, poprzez taką a nie inną obsadę miejsc na listach wyborczych dba się aby "gwiazd" i "gwiazdeczek" z ościennych ośrodków nie przyćmił ktoś rodem z ziemi sanockiej. 
Jako szeregowy, ale oddany sprawie działacz PiS pragnę wyrazić swoją zdecydowaną dezaprobatę dla  takiego stanu rzeczy! Swój pogląd na powyżej zasygnalizowane kwestie przedstawiłem osobiście podczas piątkowego (11.05) zebrania powiatowego zarządu PiS w Sanoku. Myślę, że w kontekście zbliżających się wyborów do lokalnych struktur PiS nieunikniona staje się debata na temat przyszłości partii w naszym regionie. Liczę w niej na mocny głos tych środowisk, które nie boją się marzyć i pracować na rzecz Sanoka jako silnego centrum polskiej prawicy - także tej spod znaku Solidarnej Polski, Stowarzyszenia Ziemia - Sanocka.pl, sanockiego Sokoła i innych ugrupowań o prawicowym rodowodzie. Sanoka silnego siłą: indywidualności, talentów, wiedzy i doświadczeń mieszkańców naszej, sanockiej ziemi. Wszystkich Tych, którzy myślą w podobnych kategoriach serdecznie zapraszam do współpracy.

2 komentarze:

  1. Kolego Jerzy,
    od kilkunastu miesięcy jesteś członkiem PiS-u, a jednak Twojej działalności na rzecz PiS-u nie widać.
    Widać było w ubiegłym roku Twoje niesmowite zaangażowanie w kampanii wyborczej PO.
    Ganisz publicznie sanocki PiS. Nie tędy droga. Nie włączając się w pracę PiS-u nie masz żadnej legitymacji, by wypowiadać się w sprawach PiS-u. A jeśli napisałeś o swojej odwadze, że publicznie na posiedzeniu powiedziałeś, co myślisz, to jednak napisz więcej, o czym rozmawialiśmy. Tak do końca. Również o tym, co Ci wypomniano.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że nie tylko ja ale znacznie wiecej ludzi młodego pokolenia aktywnie działałoby w PiS gdyby działalność była:
    a) planowana w dłuższej - wieloletniej perspektywie czasowej (przeważnie budzimy się ze snu 2 - 3 miesiące przed wyborami)
    b) miała solidne podstawy finansowe
    c) dawała młodym ludziom możliwość budowania ścieżek karier politycznych i zawodowych
    d) wykorzystywała indywidualne
    zdolności i talenty
    Protekcjonalny (belferski) ton w jakim odmawia mi sie tu prawa do krytyki poczynań PiS świadczy o skali przemian, które stoją przed sanockim PiS aby mógł on być znaczacą siłą polityczną zdolną wygrywać wybory. O naszym zebraniu napisałem tyle ile uznałem za stosowne aby nie naruszać dóbr osobistych zarówno jego uczestników jak i nieobecnych bohaterów naszej dyskusji.
    Politycy PO w okresie kampani wyborczej rzeczywiście byli bardzo aktywni uczestnicząc w rozmaitych wydarzeniach kulturalnych i sportowych Gminy Zagórz. Tak więc siłą rzeczy byli oni bohaterami realizowanych przeze mnie materiałów video. Na tym m.in. polega moja praca. W tym kontekście bardzo żałuję, że nie zaproponowaliście mi nic oprócz zadania darmowego kolportowania waszych ulotek i plakatów. A może warto byłoby zakupić jakieś nagrody, zorganizowac jakiś festyn zawody sportowe itp...Tylko to kosztuje. Bez pieniedzy nie ma skutecznej polityki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.