Chwilowe trudności z taborem czy chroniczna choroba? Ściągam różowe okulary!

Kolejne prolongaty terminów funkcjonowania Autobusowej Komunikacji Zastępczej (13 - 22 września, potem 29 września a obecnie do 20 października) na linii kolejowej Komańcza - Sanok nie budują zaufania pasażerów do kolei...

Wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Bogdan Romaniuk w odpowiedzi na moje pismo tłumaczył niedawno zaistniałą sytuację chwilowymi trudnościami taborowymi PolRegio. Jednakże w kontekście kształtu nowego rozkładu jazdy pociągów, który będzie obowiązywał w okresie od 21 października do 8 grudnia 2018 te wyjaśnienia mówiąc delikatnie stają się nieprzekonujące. Dlaczego? Ano dlatego, że w przywołanym rozkładzie jazdy wciąż figurują...
"pociągi" na gumowych kołach, które pozwoliłem sobie oznaczyć na różowo...


I właśnie ten rozkład jazdy spowodował, że na przyszłość kolei w Bieszczadach przestałem patrzyć przez... różowe okulary! Będąc człowiekiem czynu w czwartek 11 października przedłożyłem Zarządowi Powiatu Sanockiego wniosek o realizację kolejowej uchwały, która w grudniu 2017 r. zyskała jednogłośne poparcie całej Rady Powiatu Sanockiego. Mam głęboką nadzieję, iż w najbliższy poniedziałek 15 października na ostatniej Sesji Rady Powiatu Sanockiego obecnej kadencji wszyscy Radni Powiatu Sanockiego jednogłośnie pożegnają w Bieszczadach "pociągi" na gumowych kołach uruchamiając przewozy kolejowe według pierwotnej wersji projektu "Karpacka Kolej Euroregionalna"